Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy na sprzedaż i dystrybucję energii elektrycznej. Nowe ceny mają obowiązywać od stycznia 2023 roku. Stare stawki (tegoroczne) dotyczą tylko zużycia do określonego limitu. Z wyliczeń URE wynika, że miesięczny wzrost rachunków za prąd po przekroczeniu tych limitów wyniesie 85-90 złotych.
Tak kształtują się procentowe i nominalne zmiany rachunku za energię elektryczną w skali jednego miesiąca dla odbiorców w grupach taryfowych G11 przy rocznym zużyciu na poziomie 2,5 tys. kWh, po przekroczeniu maksymalnego zużycia określonego w ustawie.

Te wyższe rachunki będą dopiero po przekroczeniu określonego limitu. Według URE, statystycznie średnie roczne zużycie energii elektrycznej w grupie G11 (13,5 mln gospodarstwa domowych) wynosi 1,8 tys. kWh. Warto więc sprawdzić swoje stare rachunki i znaleźć w nich informację o zużyciu prądu. Im będzie one większe, tym bardziej będzie odczuwalna podwyżka.
Ale i tak trudno będzie się połapać, jaki ostatecznie rachunek zapłacimy. „W nadchodzącym roku ceny energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych do określonych limitów zużycia (2 tys. kWh / 2,6 tys. kWh / 3 tys. kWh) zostały zamrożone na poziomie taryf dla spółek obrotu ze stycznia 2022 roku. Co więcej, za zużycie energii ponad te wielkości, sprzedawca energii nie będzie mógł pobrać ceny wyższej niż 0,693 zł/kWh. Stawki opłat dystrybucyjnych dla odbiorców w gospodarstwach domowych również zostały zamrożone do ww. limitów zużycia. Jeżeli natomiast odbiorca w gospodarstwie domowym zużyje w ciągu roku więcej energii niż wskazane limity zużycia – za każdą kilowatogodzinę (kWh) dostarczoną ponad limit będą obowiązywały stawki opłat dystrybucyjnych zgodne z zatwierdzonymi przez Prezesa URE taryfami operatorów na 2023 rok” – wyjaśnia URE.
A ceny za dystrybucję rosną gigantycznie – co pokazuje poniższa tabela

(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.