Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał oświadczenie, w którym bierze w obronę dwoje synoptyków, którzy usłyszeli prokuratorskie zarzuty po tragicznej w skutkach burzy w Suszku na Pomorzu, w czasie której drzewo zwaliło się na namiot z dwiema harcerkami.
Przypomnijmy, słupska okręgówka zarzuca pracownikom Instytutu – Witoldowi W. z Krakowa i Marii M. z Warszawy, którzy feralnego dnia pełnili dyżury, nieumyślne niedopełnienie obowiązków w związku z niewydaniem przez nich podwyższonego ostrzeżenia meteorologicznego dla województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, choć – jak uważają śledczy – były ku temu przesłanki.
W wydanym oświadczeniu, kierownictwo IMGW informuje, ze przeprowadziło wewnętrzną kontrolę i analizę działań meteorologów, które wykazały, że ci pracowali zgodnie z obowiązującymi procedurami i z zachowaniem przyjętych standardów.
W opublikowanym piśmie, szefostwo Instytutu szczegółowo opisuje rozwój sytuacji z sierpnia 2017 roku. Jak czytamy, już od wczesnych godzin porannych służby, media i odbiorcy byli informowani o możliwości wystąpienia gwałtownych zjawisk pogodowych na terenie kraju.
O godz. 09:44, w piątek 11 sierpnia 2017 roku warszawski synoptyk zjawisk konwekcyjnych opublikował prognozę burz na noc z 11 na 12 sierpnia 2017 roku.
Na wstępie pisał o silnych burzach na zachodzie i północy kraju: „Najsilniejsze burze wystąpią na zachodzie i północy kraju. Opady deszczu miejscami mogą przekroczyć 50 mm, a porywy wiatru na ogół do 90 km/h, jednak na Pomorzu możliwe są porywy przekraczające 100 km/h. Lokalnie grad.”
W dalszej części synoptyk prognozy podał przybliżone miejsce występowania gwałtownych burz i bardzo szczegółowo: „Skumulowane sumy opadów na stacjach mogą przekraczać 50 mm, a lokalnie nawet 70 mm. (…) Duże zagrożenie gwałtownymi zjawiskami. (…) W godzinach ok. 22:00-01:00 nad Pomorzem, najwyższe wartości niestabilności idealnie pokrywają się z największym ścinaniem w warstwie 0-1 km, co może wiązać się z rozwojem superkomórek i linii szkwałów, z porywami wiatru osiągającymi 100 km/h i więcej. Nie można wykluczyć ryzyka trąby powietrznej.”
Przed godz. 14.00, a więc na siedem godzin przed tragicznym zdarzeniem w Suszku, zostało wydane ostrzeżenie drugiego stopnia.
– Tuż przed godziną 14:00 synoptyk IMGW-PIB w Gdyni wydał ostrzeżenie 2 stopnia (w 3 stopniowej skali) z ważnością od godziny 21:00, przed silnymi burzami z gradem dla województw: kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Ostrzeżenie wydano z 7 godzinnym wyprzedzeniem, w godzinach pracy urzędów państwowych. Wydanie ostrzeżenia poprzedzone zostało konsultacjami z dyżurnym synoptykiem kraju, synoptykiem meteorologiem w Centrum Nadzoru Operacyjnego (CNO) oraz synoptykiem zjawisk konwekcyjnych – czytamy w oświadczeniu.
Instytut podkreśla, że Od 1 czerwca do 11 sierpnia 2017 roku, Biuro Meteorologicznych Prognoz Morskich IMGW-PIB w Gdyni wydało dla województwa pomorskiego 11 ostrzeżeń o burzach, z czego tylko dwa ze stopniem drugim. Dla województwa kujawsko-pomorskiego aż 16 ostrzeżeń o burzach, z czego również jedynie dwa ze stopniem drugim. Ostrzeżenia wydane 11 sierpnia nie były zatem „zwyczajne” i powinny w szczególności zwrócić uwagę odpowiednich służb, mediów i pozostałych odbiorców.
Pełna treść oświadczenia dostępna jest na stronie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.



