Do tej pory jego nazwisko nie pojawiało się w spekulacjach na temat potencjalnych kandydatów na prezydenta Krakowa. A przecież w przeszłości nie krył swoich ambicji w tym zakresie. Jeśli obecny prezydent Jacek Majchrowski nie będzie ubiegał się o reelekcję, jego środowisko może jako swojego kandydata wystawić Ireneusza Rasia.
Taki scenariusz rysuje Dominik Jaśkowiec, do niedawna przewodniczący Rady Miasta Krakowa. Ireneusz Raś pojawił się jako kandydat na prezydenta w dyskusji po niedawnym sondażu, według którego największe szanse na zostanie następnym prezydentem Krakowa ma Łukasz Gibała, lider Krakowa dla Mieszkańców. Ten sondaż omówił na swoim Facebooku radny Jaśkowiec wytykając mu błędy i poddając w wątpliwość jego wiarygodność. Jeden z internautów zapytał w komentarzach: „A prezydent Majchrowski będzie kandydował?”. „Moim zdaniem tak” – odpisał Dominik Jaśkowiec. I dodał: „Jeżeli jednak nie wystartuje, to koalicja: Polska 2050, PSL-Koalicja Polska oraz Przyjazny Kraków wystawi Ireneusza Rasia jako kandydata na prezydenta”.
Okazuje się, że ten scenariusz wcale nie jest polityczną fikcją. Wstępem do niego będą wybory parlamentarne. Jeśli w nich ludowcy i ugrupowanie Szymona Hołowni stworzą jedną listę do Sejmu, to w Krakowie na pierwszym miejscu znajdzie się obecny poseł Ireneusz Raś. Jego dobry wynik byłby przepustką do startu w późniejszych wyborach na prezydenta Krakowa. Warto pamiętać, że Ireneusz Raś zdobywał duże poparcie, choć zwykle na liście Platformy miał dość odległe miejsce.
Co ważniejsze dla scenariusza rysowanego przez Dominika Jaśkowca – poseł Raś mógłby liczyć na poparcie obecnego prezydenta Jacka Majchrowskiego. A to w połączeniu z siłą Polski 2050 Szymona Hołowni stawiałoby tego kandydata w roli faworyta. Nawet jeśli własnego wystawiłaby Platforma Obywatelska. Przypomnijmy, że choć w Krakowie PO ma największe poparcie, nigdy jej kandydat nie wygrał wyborów na prezydenta miasta. Część zwolenników Platformy głosowała na Jacka Majchrowskiego, więc i w następnych wyborach można się spodziewać, że zagłosuje na osobę popieraną przez obecnego gospodarza miasta.

Czy Ireneusz Raś będzie następnym prezydentem Krakowa, choć do tej pory nie był nawet wymieniany w gronie kandydatów?
A jakie nazwiska najczęściej pojawiają się na giełdzie kandydatów na prezydenta Krakowa?
Aleksander Miszalski
A w PO jak zwykle trudno o pewnego kandydata na prezydenta i pewnie do ostatniej chwili będą wewnętrzne przepychanki. W 2018 Platforma nie miała własnego kandydata, poparła Jacka Majchrowskiego, ale po odwołaniu Dominika Jaśkowca z PO z funkcji przewodniczącego rady, działacze tej partii odgrażają się, że drugi raz tego nie zrobią. Największe szanse na rekomendację PO ma chyba obecny poseł Aleksander Miszalski, choć nie brakuje działaczy wskazujących do startu w wyborach na prezydenta Krakowa senatora Bogdana Klicha. (fot. KRKnews)



