Pytanie o modny styl wnętrza wraca zwykle tuż przed remontem, kiedy trzeba podjąć decyzje trudne do odwrócenia. Zestawienia trendów podsuwają nazwy stylów, ale rzadko tłumaczą, co realnie zmienia się w aranżacji. Część kierunków utrzymuje się w projektach od lat i podmienia jedynie paletę oraz faktury, inne pojawiają się na krótko. Przy urządzaniu mieszkania ważniejsze od nazwy bywa to, które elementy da się później zmienić bez remontu. Poniżej wyjaśniamy, co przeważa w aktualnych aranżacjach i jak przełożyć to na własny wybór.
Co właściwie zmienia się w trendach wnętrzarskich
Zestawienia najpopularniejszych stylów wnętrz opierają się na podobnym zestawie nazw. Styl nowoczesny, skandynawski, klasyczny, industrialny, rustykalny, boho i eklektyczny wracają w kolejnych podsumowaniach, a różnice dotyczą raczej proporcji niż samego katalogu. Zmienia się paleta, rodzaj tkanin oraz to, ile dekoracji uznaje się za ilość odpowiednią. Nazwa stylu wnętrzarskiego mówi więc o aktualnej modzie mniej niż konkretne kolory i wykończenia, które w nim przeważają.
Dobrze widać to na przykładzie stylu skandynawskiego. Jego wcześniejsza wersja opierała się na chłodnej bieli, jasnym drewnie i dużej ilości pustej przestrzeni. W nowszych realizacjach częściej pojawiają się ciepłe beże, odcienie gliny, przygaszona zieleń i ciemniejsze wybarwienia drewna. Wnętrze zyskuje przez to więcej przytulności. Rdzeń pozostał jednak ten sam: prostota, funkcjonalność, jasne kolory i naturalne materiały.
Style, które najczęściej wracają w aktualnych aranżacjach
W projektach mieszkań mocno trzyma się kierunek łączący minimalizm z cieplejszą kolorystyką, opisywany zwykle jako japandi albo miękki minimalizm. Liczba przedmiotów w takim minimalistycznym wnętrzu jest ograniczona, więc większe znaczenie ma faktura pojedynczych elementów: len na poduszkach, wełna na narzucie, matowa ceramika, drewno o widocznym rysunku słojów. Tło pozostaje spokojne, w odcieniach piasku i szarości o ciepłym podkładzie. Wnętrze w stylu japandi łatwiej utrzymać wtedy, gdy część rzeczy da się schować, ponieważ przy tak ograniczonej liczbie dekoracji każdy przypadkowy przedmiot rzuca się w oczy.
Drugi wyraźny kierunek prowadzi w stronę dekoracyjności. Modern classic korzysta z symetrii, profilowanych listew i ramek ściennych, a paleta trzyma się bieli, beżu i szałwiowej zieleni z domieszką złamanego złota. Bliskie mu style art déco i glamour wprowadzają mocniejsze geometryczne wzory, ciemniejsze drewno i wyrazisty kontrast między jasną ścianą a nasyconym kolorem sofy albo fotela. Wrażenie elegancji i umiarkowanego luksusu buduje w obu przypadkach regularny rytm podziałów na ścianie.
Trzecia grupa realizacji świadomie miesza epoki, co zbliża je do stylu eklektycznego i do designu mid-century modern. Fotel o smukłych, skośnych nogach sąsiaduje z prostą sofą, a całość spina powtórzony materiał albo jeden mocny akcent kolorystyczny. Różnice między stylami łatwiej ocenić na gotowych aranżacjach, gdzie widać nie tylko kolory i meble, ale też sposób wykorzystania listew, lameli czy sztukaterii. Takie realizacje z podziałem na styl i pomieszczenie Decor System prezentuje pod adresem https://decorsystem.com.pl/gotowe-aranzacje-wnetrz,c245.html.
Kolory, materiały i faktury, po których poznaje się aktualny kierunek
Wspólnym mianownikiem aktualnych aranżacji wnętrz jest ciepła baza kolorystyczna i wyczuwalna faktura zamiast gładkiej, obojętnej powierzchni. Jasne kolory nie zniknęły, ale rzadziej mają charakter sterylnej bieli i częściej stanowią tło dla jednego nasyconego odcienia.
ciepłe neutralne tło: beż, piasek, glina, kremowa biel;
nasycone kolory na jednej ścianie albo na dużym meblu: butelkowa zieleń, granat, burgund, ciemny brąz;
tkaniny o wyczuwalnym splocie: len, wełna, gruby bawełniany splot, aksamit na pojedynczym meblu;
faktura na ścianie: pionowe ryflowanie, ramki, tynk o widocznej strukturze;
metale w wykończeniach: matowe złoto i mosiądz w cieplejszych zestawieniach, czerń i chrom w chłodniejszych.
Zestawianie tych elementów ma swoją granicę. Kiedy w jednym pomieszczeniu spotykają się ryflowana ściana, wzorzysty dywan i mocno usłojone drewno, wnętrze przestaje sprawiać wrażenie harmonijnego mimo poprawnie dobranej palety. Bezpieczniejsze bywa wskazanie jednej dominującej faktury i potraktowanie pozostałych jako tła. Ciemne, nasycone odcienie łatwiej znoszą duże powierzchnie przy oknie od południa; przy oknie północnym ten sam kolor czyta się chłodniej i zwykle lepiej wypada na jednej ścianie.
Ściany i sufit jako najbardziej widoczna warstwa aranżacji
Meble przyciągają uwagę jako pierwsze, ale to powierzchnia ścian zajmuje w polu widzenia najwięcej miejsca. Ten sam komplet mebli czyta się inaczej na gładkiej ścianie, a inaczej przy pionowych lamelach albo podziale na ramki w duchu boazerii angielskiej. Pionowe podziały optycznie podnoszą pomieszczenie, więc przy niskim suficie częściej prowadzi się je od podłogi w górę, bez poziomej listwy przecinającej układ w połowie wysokości. Uzupełnieniem bywają listwy przysufitowe, profile z oświetleniem LED, ramki ścienne i maskownica karnisza porządkująca linię styku sufitu ze ścianą.
Planowanie takiego wykończenia zaczyna się od rozrysowania podziałów, a nie od zakupu materiału. Ramki i lamele warto rozstawiać w odniesieniu do osi okien i drzwi, żeby rytm nie urywał się przypadkowo tuż przy narożniku. Podłoże trzeba wcześniej wyrównać, ponieważ krzywizna ściany uwidacznia się dokładnie na linii styku listwy z tynkiem. Znaczenie ma również kolor tła, bo ciemniejsza powierzchnia między lamelami wyraźniej pogłębia cień na krawędziach.
Jak wybrać styl, który przetrwa dłużej niż jeden sezon
Punktem wyjścia bywają warunki mieszkania, a dopiero potem estetyka z galerii inspiracji. Wysokość pomieszczenia i kierunek okien wyznaczają, ile dekoracji da się wprowadzić bez wrażenia przeładowania. W niewielkim salonie z jednym oknem rozbudowana sztukateria i ciemna paleta szybciej zaczynają ciążyć niż w pokoju o wysokości powyżej trzech metrów.
Pomaga też rozdzielenie decyzji na trwałe i wymienne. Podłoga i sposób wykończenia ścian zostają na wiele lat, więc przy nich bezpieczniej trzymać się rozwiązań ponadczasowych. Tekstylia, oświetlenie, dodatki i kolor jednej ściany można wymienić w weekend, dlatego to one są naturalnym miejscem na aktualny trend. Styl wnętrza pozostaje czytelny po latach głównie dzięki konsekwencji w kilku takich decyzjach.



