Szybkie fakty

Kategoria Sport
Data 8 marca 2026
Czytanie ~2 min
Tematy kary dla śląska wrocław, kary dla wisły Kraków, mecz śląsk Wrocław - Wisła Kraków
Sport · 8 marca 2026 · 2 min czytania

Jakie będą kary dla Wisły Kraków i Śląska Wrocław? „A jak PZPN dowali po minus 15 punktów każdemu z klubów…”

Autor: Grzegorz Skowron Aktualizacja: 08.03.2026 Lokalizacja: Kraków

Mecz Śląsk Wrocław – Wisła Kraków się nie odbył. Teraz oba kluby czekają na reakcję PZPN. W programie „Cafe Futbol” na antenie Telewizji Polsat, były piłkarz polskiej repre4zentacji Roman Kosecki zasugerował, że kara może być odjęcie punktów obu klubów. – A jak PZPN dowali po minus 15 punktów każdemu z klubów, to za chwile prezes Wisły się oszuka, bo już nie będzie grał o ekstraklasę – stwierdził Roman Kosecki.

Wielu komentatorów sportowych zwracało uwagę, że prezes Wisły Jarosław Królewski mógł zaryzykować wetem wobec meczu jego klubu bez kibiców na stadionie Śląska, bo Wisła miała 10-punktową przewagę na trzecim miejscem w tabeli (pierwsze dwa dają bezpośredni awans do ekstraklasy). To oznacza, że ewentualny walkower nie zmieni sytuacji Białej Gwiazdy – nadal będzie faworytem w walce o awans do najwyższej grupy rozrywek.

Roman Kosecki w niedzielnym programie „Cafe Futbol” zwrócił uwagę, że taka kalkulacja może okazać się błędna. – A jak PZPN dowali po minus 15 punktów każdemu z klubów, to za chwile prezes Wisły się oszuka, bo już nie będzie grał o ekstraklasę – powiedział były piłkarz na antenie Polsatu. Jego zdaniem, już przed meczem powinny być znane kary, jakie Polski Związek Piłki Nożnej nałozy na kluby, jeśli nie rozegrają meczu w wyznaczonym terminie.

W tym samym programie dziennikarz Roman Kołtoń zwrócił uwagę, że kara wysokości 20-30 tys. zł dla Śląska Wrocław, za to że nie wpuścili kibiców Wisły, jest zbyt niska. Przypomniał, że akurat ten klub finansowany jest że środków publicznych, a więc to z nich kara ta zostanie zapłacona.

Oświadczenie prezesa PZPN Cezarego Kuleszy

„Dzisiejsza sytuacja spotka się z bardzo surową reakcją. Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN.

Polski Związek Piłki Nożnej wymaga od wszystkich uczestników rozgrywek przestrzegania obowiązujących regulaminów. Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. Chcę jasno podkreślić: w tej sprawie PZPN mówi jednym głosem. Swoje stanowisko przedstawiam po konsultacjach zarówno z Prezesem Ekstraklasy, jak i Prezesem 1. Ligi. Będziemy w tej sprawie nieugięci i sięgniemy po wszelkie dostępne narzędzia, które położą kres temu procederowi.

Gorące wymiany zdań w mediach społecznościowych nie są i nie będą przesłanką do decyzji podejmowanych przez PZPN. Działamy w oparciu o przepisy, zgodnie z procedurami i przy udziale organów statutowych. Tak będzie również w tym przypadku. Federacja reagowała i reaguje w przypadkach niewpuszczania kibiców gości – np. zaostrzając kary, przenosząc mecz o Superpuchar Polski na PGE Narodowy czy przeprowadzając błyskawiczną kontrolę stadionu w Tychach. Nasze działania przyniosły poprawę. Dzisiaj jednak widzimy, że problem powrócił, a jego rozwiązanie wymaga podjęcia bardziej radykalnych kroków, które pozwolą rozwiązać go na dobre i zniechęcą kolejne kluby do działań naruszających regulamin.

Dzisiejsza sytuacja spotka się z bardzo surową reakcją. Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN.”

(GEG)

 

Reklama