Jest decyzja w sprawie zmian projektowych linii tramwajowej do Mistrzejowic. Torowisko rejonie ronda Młyńskiego będzie przebiegać poniżej poziomu terenu. Pierwotna wersja projektu zakładała naziemny przebieg torowiska w tym miejscu. Zmian domagali się mieszkańcy. Rondo Młyńskie w nowym kształcie i tramwajem poniżej terenu będzie przypominać obecne rondo Mogilskie. Zmiany musi jeszcze zaakceptować Rada Miasta, bo oznaczają one dodatkowe koszty w wysokości 135 mln złotych.
Propozycja podziemnego przebiegu nowej linii tramwajowej w rejonie rodna Młyńskiego spotkała się ze społecznym poparciem. Wstępne wyniki ankiety prowadzonej wśród mieszańców w ramach drugiego etapu konsultacji społecznych dla tramwaju do Mistrzejowic pokazują, że ok. 65 proc. respondentów wskazało jako wariant preferowany przebieg torowiska pod poziomem terenu. Pierwotna koncepcja przebiegu linii tramwajowej do Mistrzejowic w rejonie ronda Młyńskiego przewidywała naziemny przebieg torowiska. Wiosną rozpoczęto analizy możliwości wprowadzenia w projekcie zmian, polegających na poprowadzeniu torów poniżej poziomu terenu. Ich efektem są gotowe rozwiązania, które kierują ruch tramwajowy pod powierzchnią ronda.
Nowe rozwiązanie zakłada, że rampy zjazdowe prowadzące do zabezpieczonego wykopu, w którym ułożone zostanie torowisko pod rondem Młyńskim znajdą się w rejonie ul. Pszona, a pasażerowie skorzystają z przystanków ulokowanych po jego północnej stronie, na poziomie „-1”. Będą do nich prowadziły przejścia podziemne, do których pasażerowie dostaną się schodami lub windami ulokowanymi po obu stronach ul. Młyńskiej. Przed rondem Polsadu tramwaj wjedzie bezpośrednio do planowanego wcześniej tunelu. W takim układzie odcinek linii tramwajowej poniżej poziomu terenu wraz z rampami najazdowymi wydłuży się do ok. 1180 metrów.
– Planowana konstrukcja będzie podobna do tej znanej krakowskim pasażerom z ronda Mogilskiego, a przejście pod rondem nie tylko skróci czas przejazdu tramwaju, ale poprawi też organizację ruchu w rejonie skrzyżowania – ocenia Paweł Motyka, zastępca dyrektora kontraktu z firmy Gülermak. – Największym wyzwaniem projektowym tego rozwiązania jest lokalizacja bezpośrednio pod rondem bocznego dopływu Sudołu Dominikańskiego, który wymusza obniżenie niwelety linii tramwajowej tak, by przebiegała pod kanałem, na głębokości ok. 9,65 metra poniżej terenu – dodaje Paweł Motyka.

Wariant podstawowy nowego rozwiązania w rejonie ronda Młyńskiego zakłada przebudowę istniejącego układu drogowego na powierzchni w formie ronda turbinowego, ale trwa analiza możliwości pozostawienia skrzyżowania w obecnej formie. Na każdej relacji zaprojektowano spójny układ komunikacyjny dla pieszych i rowerzystów. Koszt dodatkowych prac ustalono na ok. 135 mln zł. Do ich realizacji niezbędna jest zgoda Rady Miasta Krakowa.
Nowa, ok. 4,5-kilometrowa linia KST IV połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Lema – Meissnera w 2024 roku. To pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Obejmuje budowę 10 par przystanków, tunelu w rejonie ronda Polsadu, rozbudowę pętli tramwajowej przy ul. Jancarza oraz infrastruktury towarzyszącej. Partnerem prywatnym przedsięwzięcia jest konsorcjum PPP Solutions Polska Sp. z o.o. (lider), Gulermak AGir Sanayi Insaat ve Taahhu A.S. Ze strony gminy za projekt odpowiada Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
jk, krakow.pl

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.