Deszcz lał przez pełne 80 minut, warunki były bardzo trudne, ale na boisku nie brakowało walki, emocji i efektownych akcji. Juvenia Kraków przegrała z Energą Ogniwem Sopot 22:36, choć przez długie fragmenty spotkania krakowianie dotrzymywali kroku jednej z najmocniejszych drużyn rugby w Polsce.
Mecz bez presji, ale z dużą intensywnością
Przed spotkaniem wydawało się, że większą motywację mogą mieć goście z Sopotu, którzy walczyli o utrzymanie drugiego miejsca w tabeli. Ostatecznie jednak porażka Orkana Sochaczew sprawiła, że wynik meczu pod Wawelem nie miał już większego wpływu na układ czołówki. Juvenia była natomiast pewna piątej lokaty i awansu do półfinału Pucharu Ekstraligi.
To jednak nie oznaczało spokojnego widowiska. Obie drużyny od pierwszych minut grały bardzo intensywnie, a mimo fatalnej pogody kibice mogli oglądać szybkie akcje i twardą walkę o każdy metr boiska.
Smoki zaczęły bardzo dobrze
Pierwsza połowa należała momentami do gospodarzy. Juvenia długo naciskała rywali i po kwadransie gry zdołała przełamać defensywę Ogniwa. Przyłożenie zdobył Patrick Różycki, a podwyższenie dołożył Riaan van Zyl.
Sopocianie szybko odpowiedzieli, ale mecz pozostawał wyrównany. Kolejne punkty dla Smoków zdobył z rzutu karnego van Zyl, jednak końcówka pierwszej połowy należała do gości, którzy jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie 12:10.
Ogniwo skuteczniejsze po przerwie
Po zmianie stron tempo meczu nie spadło, choć wraz z upływem minut coraz bardziej widoczne były trudne warunki atmosferyczne. Obie drużyny popełniały błędy, ale większą skuteczność zachowali rugbiści z Sopotu. Ogniwo kilka razy budowało przewagę, a Juvenia próbowała utrzymywać kontakt punktowy.
Ostatecznie doświadczenie i skuteczność gości przesądziły o wyniku. Mimo porażki krakowianie mogą jednak mówić o solidnym występie przeciwko jednej z najlepszych ekip Ekstraligi.
– Drużyna zagrała twardo i w wielu obszarach zaprezentowała się bardzo dobrze. Kilka błędów i nieudanych zagrań sprawiło, że tym razem to rywale odnieśli zwycięstwo. Teraz najważniejszy jest dla nas mecz z Lechią i mamy dwa tygodnie, żeby się do niego przygotować – powiedział trener Juvenii Ciaran Hearn.
Teraz czas na półfinał
Juvenia zakończyła drugą część sezonu na piątym miejscu w tabeli i już przygotowuje się do półfinału Pucharu Ekstraligi. W niedzielę 31 maja o godz. 15:00 krakowianie podejmą Lechię Gdańs
Grzegorz Górski



