Comarch Cracovia pokonała 4:1 Re-Plast Unię Oświęcim i wyrównała stan ćwierćfinałowej rywalizacji na 2:2. – Ale nie jesteśmy faworytem tej rywalizacji – zapowiada trener Rudolf Rohaczek.
Krakowianie sprawę rozstrzygnęli w dwóch pierwszych tercjach, po których prowadzili 3:0, a w ostatniej już kontrolowali spotkanie.
– Zmieniliśmy system gry i zablokowaliśmy trzydzieści strzałów, które miały paść w światło bramki. Jakość i ofiarność gry była o wiele lepsza niż w Oświęcimiu, dlatego wyrównaliśmy stan serii. Cały czas jednak podkreślam, że Unia to zdecydowany faworyt – uważa Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.
– Wyciągnęliśmy wnioski, dokonaliśmy analizy wideo i jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej. Wciąż jednak musimy zachować chłodne głowy i skoncentrować się na dalszej rywalizacji – dodaje napastnik Mateusz Bezwiński.
Kolejny mecz w sobotę w Oświęcimiu, a następny we wtorek w Krakowie. Gra się do czterech zwycięstwa.
Jan Krol
Tego problemu Wisła Kraków się spodziewała. Do klubu wpłynęło pismo

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.