Kazimierz i część Grzegórzek będą praktycznie nieodstępne dla samochodów

Boicie się zamknięcia przejazdu ulicą Grzegórzecką na czas rozbiórki starego wiaduktu kolejowego? I słusznie! Pomyślcie sobie, że to test przed wprowadzeniem docelowych rozwiązań w tym miejscu. Przecież władze miasta nie ukrywają, że przejazd autem ulicą Grzegórzecką w kierunku al. Pokoju będzie za jakiś czas niemożliwy. Do tego szykowane są zmiany w tzw. Klimatycznym Kwartale, które mają na dobre odstraszyć kierowców od zapędzania się w rejon Kazimierza i Grzegórzek.

Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie właśnie opublikował raport z konsultacji społecznych dotyczących tzw. masterplanu dla Klimatycznego Kwartału. Niektóre wnioski są bardzo radyklane. Np. rekomendowane jest wprowadzenie płatnego parkowania na Kazimierzu i Grzegórzkach przez siedem dni w tygodniu w godz. 8-21. Przypomnijmy, że obecnie za postój w strefie płatnego parkowania trzeba płacić w godz. 10-20 i opłat nie ma w niedziele. Jakiś czas temu Zarząd Transportu Publicznego proponował wprowadzenie opłat w niedziele i od godz. 8, ale radni wyrzucili ten projekt do kosza. Teraz pomysł wraca, choć tylko dla KIimatycznego Kwartału, czyli terenów między ulicami Dietla i Grzegórzecką oraz al. Daszyńskiego a brzegiem Wisły.

Najbardziej radykalny wniosek dotyczy ustanowienia całego Kazimierza – obszarem tylko ruchu pieszego. Takiego, jaki obowiązuje wokół Rynku Głównego. Takie postulaty składały osoby, które – jak argumentowały – widziały takie przykłady dzielnic w innych krajach. Na takie rozwiązanie miasto się raczej nie zdecyduje, ale ułatwień dla kierowców na pewno nie będzie. „Należy priorytetowo potraktować warunki ruchu pojazdów transportu publicznego (przede wszystkim tramwajów), w drugiej kolejności ruch pieszy, a następnie ruch rowerowy” to wniosek nr 10 z konsultacji na temat Klimatycznego Kwartału w zakresie transportu i mobilności. Nie ma ani słowa o samochodach.

Z raportu z konsultacji można się też dowiedzieć, że ulica Starowiślna stanie się (może do tego dojść) jednokierunkowa. Dlaczego? Po zamknięciu przejazdu przez Grzegórzecką kierowcy będą szukać objazdów, więc mniejsze uliczki Kazimierza i Grzegórzek stałyby się tranzytowe i zakorkowane. Takie zjawisko będzie można zaobserwować w styczniu, kiedy Grzegórzecka zostanie zamknięta na czas rozbiórki starego wiaduktu kolejowego. Organizacja ruchu w Klimatycznym Kwartale ma być taka, by nie opłacało się przez niego przejeżdżać. Obecnie – mimo już wprowadzonych ograniczeń i zawężeń – ulica Dietla wciąż traktowana jest przez kierowców jako droga tranzytowa, np. z Dębnik w kierunku  Nowej Huty.

Najbardziej zbliżonym wariantem tego, co czeka kierowców niedalekiej przyszłości, będzie ten okres na początku przyszłego roku, kiedy przejazd przez Grzegórzecką będzie zamknięty dla samochodów, ale będą tą ulicą kursować tramwaje. Właśnie tak ma być, kiedy przy placu na Grzegórzkach gotowy będzie przystanek kolejowy. Kierowcy nie powinni cieszyć się z tego, że po miesiącu wrócą na Grzegórzecką, bo wcześniej czy później zostaną z niej wyrzuceni na stałe.

Grzegorz Skowron

6 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie