Kiedy na Rynek Główny wrócą dorożki? Meleksy nie mają kogo wozić

pixabay.com

Komisja Promocji i Turystyki Rady Miasta Krakowa zawnioskowała do prezydenta Jacka Majchrowskiego o przedłużenie zakazu postoju dorożek na Rynku Głównym do końca maja. Radni zaapelowali także do prezydenta o zmniejszenie opłat ponoszonych przez dorożkarzy w związku z pandemią koronawirusa. I zwrócili się z wnioskiem do miejskich służb o skuteczniejszą kontrolę meleksów.

Ostatnie posiedzenie Komisji Promocji i Turystyki Rady Miasta Krakowa nie było poświęcone przede wszystkim dorożkom i ich powrotowi na Rynek Główny. Najważniejszym tematem była sytuacja meleksów i ruchu turystycznego w obrębie Parku Kulturowego Stare Miasto.

Przedstawiciel firm oferujących przewozy meleksami mówił, że obecnie nie ma praktycznie żadnego ruchu turystycznego. I dodał, że nie zanosi się, by w najbliższej perspektywie coś miało się w tej kwestii zmienić. Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta ds. kultury ocenił, że sektor turystyczny będzie podnosił się przez około 18 miesięcy. Wygląda więc na to, że ciężki żywot czeka nie tylko dorożkarza, ale i meleksiarzy.

fot. KRKnews

Komisja zaapelowała do służb, straży miejskiej i policji o kontrolowanie kopert, sprawdzanie, czy meleksy nie stoją na zakazach, Radni chcą także kontrolowania, czy licencje nie są podrabiane. Takie wnioski są efektem uwag urzędników miejskich do działalności meleksiarzy. Zastrzeżenia dotyczą parkowania na zakazach, podrabiania licencji, nielegalnego podnajmowanie kopert, a przede wszystkim nagabywania turystów na przewozy przez nierzadko kilkunastu mężczyzn w sile wieku.

Jak turystów będzie mniej, to i rywalizacja o nich będzie jeszcze bardziej zacięta. Mimo to w konkursie na obsługę ruchu meleksami w obszarze parku kulturowego obsadzono wszystkie dostępnych 60 miejsc.

GS

Zobacz także