W ostatnich dniach kampanii do Polski przyleciała Kina Duda – córka Andrzeja Dudy. 25-latka na co dzień mieszka w Londynie i postanowiła wrócić do ojczyzny, by wesprzeć tatę w tym trudnym czasie. Podczas wieczoru wyborczego córka prezydenta powiedziała zaskakujące słowa.
– Chciałabym zaapelować, by nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu, niezależnie od tego, jaki mamy kolor skóry, kogo popieramy i kogo kochamy. Wszyscy jesteśmy równi. Wszyscy jesteśmy równi, nikt nie zasługuje na to, by być obiektem nienawiści – mówiła Kinga Duda.
25-latka podziękowała wyborcom i sztabowi Andrzeja Dudy. Córka prezydenta stwierdziła, że „tata jest dobrym człowiekiem, który kocha ludzi i kocha kraj”.



