W sobotę na torze Kolna rozpoczęły się mistrzostwa Polski w slalomie kajakowym i kayak crossie. Eliminację w konkurencji K-1 kobiet wygrała Klaudia Zwolińska, wicemistrzyni olimpijska w Paryżu, która w niedziele będzie główną faworytką do zwycięstwa w kajaku i kanadyjce. Już w pierwszym dniu MP wraz z koleżankami sięgnęła za to po drużynowe triumfy w K-1 i C-1. – Utrzymujemy złotą passę – mówi Zwolińska, która tak jak przed rokiem, chce zakończyć krajowy czempionat z pięcioma złotymi medalami.
Blisko 80 zawodników z 11 klubów stanęło do rywalizacji w 76. edycji MP w slalomie kajakowym w Krakowie. W stawce uczestników imprezy nie brakowało medalistów MŚ, ME czy uczestników igrzysk olimpijskich, m.in. Mateusza Polaczyka, Dariusza Popieli, Aleksandry Stach czy Natalii Pacierpnik.
W gronie startujących w MP w Krakowie nie zabrakło oczywiście wicemistrzyni olimpijskiej z Paryża, Klaudii Zwolińskiej, która przed rokiem aż pięciokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium. W sobotnie przedpołudnie liderka polskiej kadry nie miała sobie równych w koronnej konkurencji K-1, wygrywając pierwszą kwalifikację z wielką przewagą nad drugą Stach i trzecią Pacierpnik. W kanadyjkach Zwolińska musiała jednak uznać wyższość Stach i jutro to zapewne między nimi rozegra się kwestia tytułu mistrzyni kraju.
– O dziwo jest to jeden z najcięższych startów, bo fizycznie nie jestem gotowa, nie zdążyłam jeszcze odpocząć po igrzyskach. Na głowie miałam wiele innych fajnych rzeczy, ale nie narzekam. Na MP jest skumulowanych kilka konkurencji, więc praktycznie start mam co chwilę – komentuje Zwolińska, który ma zamiar jeszcze startować we wrześniowych PŚ we Włoszech i Hiszpanii. – Październik poświęcę na odpoczynek – deklaruje aktualna mistrzyni Europy w K-1.
Nieoczekiwanie dopiero siódma w K-1 była Hanna Danek, tegoroczna mistrzyni Europy i wicemistrzyni świata juniorek, zaś tuż przed nią uplasowała się Dominika Brzeska z kadry U-23.
– Nie był to mój dobry przejazd. Popełniłam wiele błędów, ale na szczęście są to tylko kwalifikacje i mam nadzieję, że w niedzielę będzie zdecydowanie lepiej – liczy Danek, która w sobotę startowała też w kanadyjce indywidualnie i drużynowo. Wspólnie ze Zwolińską i Katarzyną Liber, reprezentując Start Nowy Sącz, wywalczyły tytuł mistrzyń kraju w C-1. Z kolei w drużynie w K-1 była najlepsza w drużynie ze Zwolińską i Brzeską. – C-1 to moja poboczna konkurencja, nie trenuję jej na co dzień, a jedynie parę razy w roku. Ten złoty medal daje nam motywację do dalszych działań. Klaudia Zwolińska to jest całkowicie inny poziom. Jest znakomitą olimpijką, świetnie „czyta” wodę, bardzo dobrze płynęło się z tak mocną koleżanką. Pokazuje nam trasę, jakie ruchy wykonać, a to zawsze doskonałe przeżycie – wskazuje 17-latka.
Większych problemów z przygotowaną trasą na krakowskim torze Kolna nie miał również Polaczyk. Nasz olimpijczyk z Londynu i Paryża z rezultatem 90.19 wygrał eliminacje kajakarzy, a drugie miejsce zajął Popiela. O medale w niedzielnym finale powalczą z pewnością Michał Pasiut i Jakub Brzeziński, którzy w kwalifikacjach osiągnęli trzeci i czwarty wynik.
Niespodzianek nie było także w męskich kanadyjkach. Kwalifikacje w C-1 wygrał Michał Wiercioch, drugi był ubiegłoroczny mistrz Szymon Nowobilski, a trzeci junior Krzysztof Książek. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest Lotto.
– To jest właśnie prawdziwy slalom: odnaleźć się po błędzie i dojechać do końca. Jeśli chodzi o całą trasę, to jest troszeczkę bardziej wymagająca niż zwykle, ale też podchodziliśmy do tego z dystansem, mając na uwadze jutrzejszy, najważniejszy start. Kwalifikacje służą wyłącznie do tego, aby dostać się do kolejnego etapu – podkreśla Wiercioch, który nie ukrywa, że w MP interesuje go wyłącznie wygrana. – Bez niej nie wyjeżdżam. Wiem, po co tu przyjechałem. Nawet jak jadę przez Polskę z kajakiem, to ludzie mi machają. Chyba myślą, że to Zwolińska jedzie (śmiech) – dodaje reprezentant Polski.
W sobotnie popołudnie na Kolnej rozgrywano też konkurencje drużynowe, a najwięcej powodów do radości miał Start Nowy Sącz. Klub, który w zeszłym roku nie miał sobie równych w klasyfikacji medalowej, w sobotę zwyciężył w drużynowych rywalizacjach pań, a z kolei męskie konkurencje padły łupem innych ekip. Drużynowe mistrzostwo kraju w K-1 wywalczyli slalomiści Pienin Szczawnica, a w C-1 najlepsi byli zawodnicy AZS AWF Kraków.
W niedzielę drugi, ostatni dzień MP w slalomie kajakowym i kayak crossie. Od godziny 8:00 zostaną rozegrane półfinały i finały w K-1 i C-1, a o 15:15 rozpocznie się rywalizacja w kayak crossie.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.