Szybkie fakty

Kategoria Inwestycje
Data 14 grudnia 2020
Czytanie ~3 min
Tematy park przy karmelickiej
Inwestycje · 14 grudnia 2020 · 3 min czytania

Komu potrzebny jest park przy ulicy Karmelickiej?

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 19.03.2021 Lokalizacja: Kraków

Dziś jest ostatni dzień konsultacji w sprawie wyboru koncepcji parku przy ul. Karmelickiej. Oto głos naszej felietonistki dotyczący przyszłości tego miejsca.

Zarząd Zieleni Miejskiej zaprezentował bardzo dobry, przemyślany i spójny – jak na ten moment – projekt dla tego miejsca. Widać wyraźnie, że projektant przeanalizował dokładnie położenie działki, jej układ funkcjonalny, wpasował go ciągi komunikacyjne biegnące w tym obszarze oraz właściwie ocenił jej linowy charakter. „Projekt parku tranzytowego” przy Karmelickiej, to tak naprawdę jedyna koncepcja możliwa do realizacji na tej działce, o czym pisałam już ponad rok temu. I tym bardziej się cieszę, że wcześniejsze moje uwagi i przemyślenia pokrywają się z projektem parku. Parku łączącego „miasteczko studenckie” z Rynkiem Głównym w zastępstwie ulicy Krupniczej, która zapewne po jego powstaniu utraci swoje dotychczasowe znacznie jak łącznika, a co za tym idzie straci swój biznesowy potencjał dzisiejszej głównej arterii i stanie się ulicą peryferyjną.

Były jeszcze koncepcje, żeby był to park – nazwijmy go – „refleksji”, gdzie można by poczytać wypożyczone z biblioteki przy Rajskiej książki… Szkoda mi czasu na analizowanie tych fantasmagorii. Oczywiście zaraz podniesie się krzyk, że tysiące krakowian chciało tam parku zadumy czy czegoś takiego, że tysiące poparło taką ideę w budżecie obywatelskim. Jasne – wszyscy chcemy być piękni, zdrowi i bogaci itd., itd….

A tak teren przy Karmelickiej wygląda dziś

Zdjęcie 13 z 13

(koncepcje dla parku przy ul. Karmelickiej)

Czy mieszkańcy tego potrzebują?

Podstawowe pytanie to komu i czemu ma to miejsce służyć? Ma służyć mieszkańcom śródmieścia, mieszkańcom okolicznych ulic, a nie zaś nie wiadomo komu. A tu sprawa wygląda trochę tak, jakby ktoś „uszczęśliwiał okolicznych mieszkańców na siłę”.

Warto więc odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ten park teraz jest mieszkańcom śródmieścia w ogóle potrzebny. Oczywiście, że nie jest, co pokazała obecna pandemia. Obnażyła ona wszystkie patologie niszczące zdrową tkankę centrum miasta. Dziś centrum „wymarłego”, pustego…. niczyjego. Bo śródmieście już dawno zostało pozbawione większej części swoich mieszkańców, którzy przez co najmniej cztery ostatnie dekady tworzyli jego koloryt. Bo śródmieście zamieniło się w jedną wielką turystyczną noclegownię. Oczywiście przyczyn tego zjawiska jest bardzo dużo, ale jedna z nich jest szczególnie ważna – to poddawanie się ciągłej presji ideologii pseudo aktywistów miejskich. Ideologii, która przypisała sobie prawo zakazywania wszystkiego mieszkańcom dla pozornego dobrach tychże właśnie.

To ciągłe zakazywanie, utrudnianie codziennego funkcjonowania, ograniczanie przestrzeni życiowej dla zwykłych ludzi doprowadziło nieodwracalnie do pustyni społecznej w tej cześć miasta. Zmiana ta wydaje się dziś ze względów ekonomicznych nieodwracalna – chyba, że pandemia koronawirusa doprowadzi w dłuższej perspektywie czasowej do ograniczenia ruchu turystycznego. I wtedy dzisiejsze ograniczenia dotyczące mieszkania w tym obszarze będą czasowo, stopniowo łagodzone ze względu na pozbywanie się nieruchomości przez przedsiębiorstwa prowadzące działalność hotelowo-hostelową. Podkreślam słowo: czasowo.

A może park minimalistyczny…

W związku z upływającym terminem konsultacji też chciałabym wyrazić w nich swoje stanowisko. Park przy Karmelickiej powinien być „minimalistyczny”, choć i tak nie będzie tani ze względu na duże skażenie gleby głównie olejami samochodowymi, co wiązało się będzie z potrzebą wymiany kilku tysięcy metrów sześciennych gruntu. Minimalistyczny dlatego, że będzie parkiem „tymczasowym” – taką naszą krakowską „fanaberią” – czyli czymś, co nie jest nam potrzebne, ale… dla świętego spokoju trzeba będzie go wybudować.

Będzie parkiem najbliższej dekady, może nawet krótszego okresu. Bo ten najbliższy czas odpowie, w jakim kierunku podąży miasto i aglomeracje miejskie w ogóle. Jeżeli okaże się, że szybko wróci normalny ruch turystyczny, naprzeciwko tego parku powstanie duży hotel i wówczas będzie on piękną wizytówką Krakowa. Dla jego gości, w co – ze względów reprezentacyjnych – warto dziś zainwestować, ale oczywiście z umiarem. Jeżeli obecna pandemia spowoduje jednak trwałe zmiany w turystyce, ten park stanie się zbędny i trzeba już dziś myśleć o innym wykorzystaniu tej przestrzeni – np. połączniu stacji metra, parkingu i parku w jednym.

Dziś nie odpowiemy na pytanie, który z tych kierunków jest właściwy. Odpowiedź przyjdzie z upływem czasu, który określi funkcje miast, jakie będą pełnić w przyszłości. Dlatego warto rozważyć tani, szybko rozbieralny park o niskiej roślinności, którą będzie można kiedyś, bez uszczerbku dla samej, gdzieś ją przesadzić.

Alicja Podgórska

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

Reklama