Konfederacja poinformowała podczas konferencji prasowej o złożeniu oficjalnej petycji do Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa. W dokumencie domaga się zmian w organizacji pracy rady oraz w sposobie prowadzenia głosowań. Według autorów petycji obecny tryb ma sprzyjać sytuacjom, w których część radnych pojawia się dopiero pod koniec sesji – na etapie głosowań – bez udziału w merytorycznej części obrad i dyskusji z mieszkańcami.
Debata tuż przed głosowaniem, a nie „pakiet decyzji” na koniec
Wśród postulatów znalazła się propozycja wprowadzenia rozwiązań podobnych do tych stosowanych w Sejmiku Województwa Małopolskiego. Chodzi o to, by dyskusja nad konkretnym punktem odbywała się bezpośrednio przed głosowaniem, a nie była oddzielona od niego blokiem zbiorczych decyzji podejmowanych na końcu posiedzenia.
„Każdy z radnych powinien rzetelnie zajmować się inicjatywami krakowian”
Podczas konferencji poseł Krzysztof Mulawa wskazywał, że rosnące zaangażowanie mieszkańców w inicjatywy obywatelskie powinno przekładać się na większą odpowiedzialność radnych. Podkreślał, że radni powinni realnie uczestniczyć w pracach dotyczących inicjatyw krakowian, a nie ograniczać się do formalnego udziału w głosowaniach.

„Odbijają obecność i znikają” – zarzut wobec praktyki sesyjnej
Autor petycji Piotr Bartosz przekonywał, że problemem nie jest wyłącznie formalna obecność, ale brak udziału w dyskusji. Wskazywał na sytuacje, w których radni pojawiają się jedynie po to, by potwierdzić obecność, a później nie uczestniczą w wystąpieniach mieszkańców – m.in. podczas debat dotyczących sprzeciwu wobec Strefy Czystego Transportu.
Mieszkańcy chcą rozmowy przed decyzją
Podobne argumenty przedstawiał Michał Kostrzyński, akcentując, że mieszkańcy powinni mieć realną możliwość rozmowy z radnymi przed podjęciem decyzji, a nie w oderwanej od głosowania dyskusji. Z kolei Wojciech Jaskółka ocenił, że postulowane zmiany mają służyć odbudowie zaufania do pracy samorządu i „budowaniu zaufania do nowej rady od solidnych podstaw”.
Uzasadnienie: prawa mieszkańców i zarzut „optymalizacji pod diety”
W petycji powołano się na art. 63 Konstytucji RP oraz przepisy ustawy o samorządzie gminnym. Autorzy argumentują, że mieszkańcy korzystający z obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej mają prawo oczekiwać, iż ich wystąpienia zostaną wysłuchane przez osoby faktycznie decydujące o kształcie uchwał. W dokumencie pojawia się też zarzut, że obecny tryb prowadzenia sesji sprzyja „optymalizacji” pracy radnych pod kątem diet – umożliwiając uczestnictwo głównie w końcowych głosowaniach.
Postulaty: regulamin, częstsze sesje i większa jawność
Konfederacja domaga się:
- zmiany regulaminu pracy Rady Miasta Krakowa, tak by głosowanie następowało po omówieniu danego punktu i przed przejściem do kolejnego,
- utrzymania częstszych posiedzeń oraz sprzeciwu wobec redukcji liczby sesji z 25 do 14 rocznie,
- rozwiązań wzmacniających jawność i realną debatę, w tym większego udziału radnych w merytorycznej części obrad.
Zapowiedź działań nadzorczych. Brak terminu odpowiedzi
Autorzy petycji zapowiedzieli, że brak rozpatrzenia dokumentu potraktują jako naruszenie prawa i podstawę do podjęcia działań nadzorczych, w tym skierowania sprawy do wojewody. Na ten moment nie podano terminu, w jakim przewodniczący rady miałby odnieść się do petycji, ani czy temat trafi pod obrady w formie projektu zmian regulaminowych.
Obecnie w Krakowie zbierane są także podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa.”
(PB)



