Koronawirus. Czy rząd zamknie lotnisko Balice i wprowadzi zakaz lotów?

Fot. KRKnews

Rosnąca lawinowo liczba zakażeń koronawirusem rodzi pytania, czy rząd zamknie lotniska, w tym krakowskie Balice i wprowadzi zakaz lotów międzynarodowych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych na razie tylko apeluje o „unikanie podróży zagranicznych, które nie są konieczne”.

Kiedy wiosną tego roku polski rząd wprowadzał lockdown, jedna z pierwszych restrykcji było zamknięcie nieba. Samoloty nie mogły przylatywać do Polski ani z niej wylatywać. Do dziś ruch lotniczy nie może podnieść się z kryzysu. Wprawdzie coraz więcej osób decyduje się na latanie, ale tłumów w samolotach i na lotniskach nie widać.

I przy rosnącej liczbie zakażeń koronawirusem nadal nie będzie zbyt wielu chętnych do latania. A ci, którzy się na to decydują, obawiają się, że restrykcje w ruchu lotniczym mogą znowu powrócić.

Ale polski rząd broni się przed tym, jak może. Na razie jedynie Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o unikanie podróży zagranicznych, które nie są konieczne. „Podejmując decyzję o wyjeździe należy liczyć się z możliwymi trudnościami w powrocie do kraju, ograniczeniami w ruchu lotniczym, obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych” – przypomina MSZ w swoim apelu.

Ale może się okazać, że to inne kraje wprowadzą zakazy lotów i wtedy samolotem i tak nie wszędzie polecimy. Od 14 października obowiązuje lista 29 państw, do których z Polski latać nie wolno. W wykazie są m.in. Gruzja, Izrael, Czarnogóra, Mołdawia, Kuwejt, Brazylia, Argentyna i USA.

(GEG)

Zobacz także