Klub Szpitalna 1 stworzył zbiórkę, z której pieniądze zostaną przeznaczone na utrzymanie lokalu. Oprócz tego można kupić bluzy, torby czy czapki z logiem klubu. Wśród modnych gadżetów można znaleźć maseczkę ochronną za 60 złotych. – Idiotyzm do potęgi – uważa część internautów.
Niektórzy nie zostawili na klubie suchej nitki. Twierdzą, że maseczki są bardzo potrzebne w szpitalach, gdzie ich po prostu nie ma, a Szpitalna 1 wykorzystuje popyt na nie, by zarobić.
– Na tym zarobku szukacie???? Idiotyzm do potęgi. Mam nadzieję, że nikt od was tego nie kupi – napisała jedna z internautek.
– Ewidentnie i perfidnie chcą szukać kasy na maskach, gdzie produkcja takiej maseczki to koszt już w porywach to 5zł. Powodzenia – kup sobie za 60 i bądź trendy – grzmi użytkowniczka Facebooka.

Sprzedaż dopiero za dwa miesiące
Zupełnie inne zdanie ma klub. Produkcja maseczek ma ruszyć dopiero za dwa miesiące. Szpitalna 1 argumentuje, że po zakończeniu kwarantanny wiele osób będzie nadal chodzić w maseczkach, które najwyraźniej staną się modnym gadżetem. Część internautów też broni klubu i zwraca uwagę, że próbuje po prostu przetrwać ciężkie czasy.
– Produkcja i sprzedaż naszego merchu rozpocznie się za 2 miesiące. Po zakończeniu kwarantanny większość z nas będzie w takich maseczkach wielorazowego użytku chodzić. Próbujemy zebrać pieniądze, aby móc utrzymać nasz klub. Proponujemy produkt, w który wiele osób będzie się chciało zaopatrzyć, a przy okazji może nas wesprzeć – twierdzi Szpitalna 1.
„Chcą przetrwać jak wszyscy”
– Ludzie potrzebują tego towaru, więc ktoś daje go na rynek. Jest popyt, jest podaż. Jest dużo firm/organizacji, których nie stać na obdarowywanie szpitali tym produktem, a muszą się jakoś utrzymać. Dlatego jeżeli są w stanie tak sobie poradzić z kryzysem, to czemu tego nie zrobić? Nikogo nie okradają, nikomu nie zabierają. Chcą przetrwać jak wszyscy. Równie dobrze mogłabyś mieć problem do firm farmaceutycznych, że nie dają leków za darmo – broni klubu jedna z internautek.
Wcześniej na podobny pomysł wpadli menagerowie krakowskiej gwiazdy Viki Gabor. Maseczki z logiem nastolatki kosztowały 30 złotych. Piosenkarka szybko wycofała je ze sklepu. Czy Szpitalna 1 powinna zrobić podobnie?
js

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.