Cieszą oko i ucho, a do tego są bardzo pożyteczne. Miejskie ptaki od zawsze pomagają człowiekowi, więc teraz człowiek postanowił pomóc im, a stało się to dzięki środkom z Budżetu Obywatelskiego.
Ktoś powie: „Kraków to miasto. Chcesz oglądać ptaszki, to zamieszkaj na wsi”. Okazuje się jednak, że wróble, sikorki czy mazurki, to nie tylko codzienni towarzysze krakowian, ale przede wszystkim bardzo pomocne stworzenia.
Przykry powrót do domu
„Nie tylko cieszą oko wyglądem i zachowaniem, a ucho śpiewem, ale również zjadają szkodniki roślin, m.in. gąsienice żerujące na drzewach i dokuczliwe muszki. Np. sikorka, w ciągu jednego dnia, potrafi zjeść więcej owadów niż sama waży! Obserwowanie życia ptaków pełni funkcję edukacyjną dla dzieci i dorosłych i jest przyjemną formą spędzania czasu na świeżym powietrzu” – napisano we wniosku Budżetu Obywatelskiego.
Niestety, ale ptaki napotykają problemy we wszystkich rozwijających się miastach. Gdy powstają nowe biurowce czy mieszkania, to często odbywa się to kosztem drzew. I choć w jednym miejscu są one ścinane, a w innym sadzone, to jednak taka zmiana niekorzystnie wpływa na znajdowanie sobie miejsc lęgowych przez ptaki, bo gdy wiosną wracają do Polski, to nie odnajdują swoich gniazd. Tymczasem utrata takiego miejsca dla ptaka jest jak powrót człowieka do pustego miejsca, gdzie kiedyś stał jego dom.
Wówczas zaczyna się poszukiwanie jakiegoś lokum, a te poszukiwania postanowiono ułatwić właśnie dzięki środkom z Budżetu Obywatelskiego. W jaki sposób? Poprzez zakup oraz zamontowanie 150 budynek lęgowych na Prądniku Białym.
„Niszczenie miejsc lęgowych ptaków osiadłych powoduje degradację ich populacji. Coraz trudniej na osiedlach i w centrum Krakowa zobaczyć krzątające się wśród gałęzi ptaszki. Dlatego usytuowanie nowych budek na terenie parków zapewni im stałe, bezpieczne i przyjazne schronienie” – napisano we wniosku, co przekonało głosujących na ten projekt w Budżecie Obywatelskim.
Pełen profesjonalizm
W efekcie w parkach zamontowano 150 budynek, ale nie stało się to metodą „chybił-trafił”, bo wskazaniem miejsc zajął się ornitolog. Do tego zostały zamontowane one w taki sposób, by nie uszkodzić kory drzew.
Budki powieszono na terenie dzielnicy IV w Parku Kościuszki, Parku Krowoderskim, Parku Wyspiańskiego, Parku leśnym Witkowice, Nad Sudołem oraz na osiedlach w rejonie ulic Krowoderskich Zuchów, Makowskiego, Weissa, Zdrowej, Bobrzeckiej, Stachiewicza, Jaremy, Pużaka i Nawojowskiej.
„Nie wyobrażam sobie miasta bez ptaków, a realizacja mojego projektu pomoże im w przetrwaniu w przestrzeni miejskiej. Realizacja projektu podkreśli także dbałość Krakowa o ekologię i ochronę środowiska” – czytamy we wniosku.
zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay



