Na stronie Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie pojawiła się oferta pracy dla tłumaczy. Poszukiwanych jest dziesięciu pracowników. Wymagane jest wykształcenie podstawowe i umiejętność pracy z dziećmi. Plusem dla pracodawcy ma być także doświadczenie zawodowe. Zainteresowani mogą liczyć na zarobki na poziomie najniższej krajowej, jeśli znają języki…zulu, ndebele, shona, tswana i sotho.
Tłumacz chętny do podjęcia pracy musi się wykazać znajomością języków afrykańskich: zulu, ndebele, shona, tswana, sotho. Co ważne wymagana jest biegła znajomość tych języków zarówno w mowie, jak i piśmie.
Ponadto kandydat musi także posługiwać się językiem angielskim na poziomie C2. Wymagane jest także wykształcenie podstawowe oraz umiejętność pracy z dziećmi. Jak możemy przeczytać — doświadczenie zawodowe jest mile widziane.
Kandydat może liczyć na pracę na cały etat oraz umowę o pracę na rok. Co jednak z wynagrodzeniem? Jak wynika z ogłoszenia, tłumacz zarobi od 4242 zł brutto, czyli tyle, ile wynosi płaca minimalna w Polsce od początku 2024 roku. Jest to ok. 3200 zł „na rękę”.

Możemy mieć tu do czynienia z podkładką pod zatrudnienie obcokrajowca. O co chodzi? Firma, która chce uzyskać możliwość zatrudnienia osoby spoza UE, musi złożyć ofertę angażu w powiatowym urzędzie pracy. Ten ostatni sprawdza, czy w polskich rejestrach są bezrobotni, którzy mogliby podjąć takie zatrudnienie. Mają oni pierwszeństwo przed obcokrajowcami w otrzymaniu etatu. Firma może zatrudnić cudzoziemca, jeśli starosta poinformuje, że w krajowych rejestrach nie ma odpowiednich kandydatów.
Patrycja Bliska
Woda zalała wykopy na budowie linii tramwajowej do Mistrzejowic



