Grupa krakowskich radnych chce zaapelować do Sejmiku Województwa Małopolskiego do niezwłocznego wycofania się z deklaracji nazwanej popularnie „Małopolska wolna od LGBT”. Projekt rezolucji w tej sprawie trafił już do wszystkich radnych.
Sejmik małopolski przyjął tą deklarację 29 kwietnia 2019 roku. Radni wyrazili w niej „zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele kwestionują podstawowe prawa i wolności zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego”. „Jako radni województwa małopolskiego deklarujemy wsparcie dla rodziny opartej na tradycyjnych wartościach oraz ochronę systemu oświaty przed propagandą LGBT zagrażającą prawidłowemu rozwojowi młodego pokolenia. Deklarujemy, że sejmik w realizacji swoich zadań publicznych będzie wierny tradycji narodowej i państwowej mając w pamięci tysiącletnią tradycję chrześcijaństwa w Polsce oraz wielowiekowe przywiązanie Polaków do wolności” – uchwali radni sejmiku, w którym większość ma PiS.
W wykazie projektów, którymi wkrótce zajmą się krakowscy radni, pojawiła się rezolucja z wezwaniem sejmiku do wycofania się z tej deklaracji. „Rada Miasta Krakowa odcina się od tej jednoznacznie dyskryminującej deklaracji, stanowiącej zaprzeczenie fundamentalnej zasady konstytucyjnej równości (…). Żaden z światopoglądów nie usprawiedliwia łamania praw człowieka, nie uzasadnia dyskryminacji, przemocy i wykluczenia” – czytamy w projekcie rezolucji.
Podczas ostatniej sejmiku na problemy, które może przynieść deklaracja z kwietnia ubiegłego, roku zwracał uwagę były marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa. Podkreślał, że przez nią Małopolska może mieć kłopoty z pozyskaniem i rozliczeniem unijnych dotacji. Deklaracji bronił obecny marszałek Witold Kozłowski informują, że region nie stracił ani jednego euro. W obronie deklaracji stanął także przewodniczący małopolskiego Jan Tadeusz Duda, ojciec prezydenta Andrzeja Dudy.
(GS)



