Luty to czas sesji egzaminacyjnej. Niektórym studentom powinęła się noga i nie zaliczyli egzaminów. Teraz przygnębieni załamują ręce. Bartosz Ostałowski miał większe zmartwienia w życiu, ale nigdy nie załamał rąk. Stracił je w wypadku.
W 2006 roku wydarzyła się tragedia. Młody krakowianin jechał z kolegą motocyklem. Nagle z bocznej ulicy wyjechał samochód osobowy. Bartek, próbując uniknąć zderzenia, przewrócił motor. Niestety zamiast w auto wpadł w przydrożną barierkę. Obrażenia były tak ciężkie, że lekarze zdecydowali się amputować obie ręce.
Mimo takich przeciwności losu Bartek zrealizował swoje marzenie. Został kierowcą wyścigowym. I to nie byle jakim Rajdowiec może pochwalić się m.in. udziałem w Mistrzostwach Europy Rally Cross 2012.
Ale jak on prowadzi auto bez rąk?! Jego samochód został specjalnie przystosowany. Ostałowski kieruje nogami, zaś biegi zmienia za pomocą barku.

Krakowskiego driftera docenili twórcy programu Top Gear. Brytyjczycy po odejściu z BBC tworzą nowe show motoryzacyjne dla Amazona. W finałowym odcinku Grand Tour Richard Hammond miał zmierzyć się z dwoma nietuzinkowymi postaciami świata rajdów. Jednym z nich był 13-letni Conor Shanahan, a drugim był właśnie Bartosz Ostałowski.
Nie zdradzimy, jak poszło Bartkowi. Dodamy tylko, że Richard Hammond był pod wielkim wrażeniem. – Powiedział do mnie: Jak ty to robisz?! To jest niemożliwe! – wspomina Ostałowski.
Odcinek z udziałem Polaka można obejrzeć w usłudze Amazon Prime.
Krystian Juźwiak
fot. Facebook.com / Bartosz Ostałowski



