Kto dostał w spadku kolekcję ponad 100 cennych obrazów i mieszkanie? Miasto Kraków, czyli my wszyscy

Fot. Maciej Grzyb/krakow.pl

Kolekcję ponad 100 cennych obrazów i mieszkanie otrzymało w spadku miasto Kraków. To spadek po zmarłej kilka lat temu krakowiance. Wśród obrazów są dzieła .in. Jacka Malczewskiego, Wlastimila Hofmana, Jerzego i Wojciecha Kossaków, Jerzego Wróblewskiego czy Seweryna Obsta. Tak cenny spadek to rzadkość, bo zwykle miasto dziedziczy długi po zmarłych.

Jak informuje Justyna Habrajska, dyrektor Biura Przejmowania Mienia i Rewindykacji Urzędu Miasta Krakowa, zmarła nie pozostawiła po sobie spadkobierców. – W takiej sytuacji, zgodnie z przepisami, do dziedziczenia dochodzi Gmina Miejska Kraków, jako właściwa ze względu na ostatnie zamieszkanie spadkodawcy przed śmiercią – tłumaczy dyrektor Habrajska.

Nie wiadomo jeszcze, ile warte są odziedziczone przedmioty. W tej chwili trwają prace nad potwierdzaniem autentyczności kolekcji i poszczególnych obrazów. Ale z pewnością na tym spadku miasto nie straci. Wśród ponad setki obrazów są bowiem namalowane przez m.in. Jacka Malczewskiego, Wlastimila Hofmana, Jerzego i Wojciecha Kossaków, Jerzego Wróblewskiego czy Seweryna Obsta.

Fot. Maciej Grzyb/krakow.pl
Fot. Maciej Grzyb/krakow.pl

Fot. Maciej Grzyb/krakow.plWśród pozostawionych po zmarłej kobiecie rzeczy są także srebrne naczynia, srebrne sztućce, porcelana, zabytkowe meble i pieniądze. I do tego miasto ma do dyspozycji 50-metrowe mieszkanie.

Zwykle spadek to dla gminy kłopot. Często związane z nim długi przewyższają wartość przejmowanego majątku. Prawo pozwala spadkobiercom zmarłego zrzec się praw do spadku, gdy okazuje się, że długi, które spadkobiercy musieliby spłacić za zmarłego, przewyższają wartość jego majątku. Spadkobiercy fizyczni mogą oświadczyć, że zrzekają się takiego spadku, wtedy przejmuje=je go gmina, która spadku odrzucić nie może.

GS

Zobacz także