Łukasz Gibała następnym prezydentem Krakowa? Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Samorządowych (Ogólnopolską Grupę Badawczą) na zlecenie agencji Big Data For Leaders. Wyniki są bardzo ciekawe, ale w założeniu badania popełniono błędy, co sprawia, że trzeba patrzyć z dużą rezerwą na płynące z sondażu wnioski.
Zacznijmy od przedstawienia wyników sondażu. Po pierwsze – w drugiej turze mieliby się znaleźć Małgorzata Wassermann z PiS i Łukasz Gibała, szef klubu radnych Kraków dla Mieszkańców. Nie wszedłby do niej obecny prezydent Jacek Majchrowski. Rozważono też trzy warianty drugiej tury. W dwóch Łukasz Gibała wygrywa – i z Jackiem Majchrowskim (40,02% do 29,79%), i z Małgorzatą Wassermann (47,24% do 32,35%). W trzecim Jacek Majchrowski pokonuje Małgorzatę Wassermann (42,21% do 36,32%).
Pierwszy i najpoważniejszy błąd dotyczy doboru kandydatów. I nie chodzi wcale o to, że w badaniu wskazano, iż obecnego prezydenta poprze Platforma Obywatelska, która zapowiada własnego kandydata. Wśród chętnych do prezydentury jest Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Może i lider ludowców wystartuje, ale na pewno nie zrobi tego, gdy o reelekcję będzie ubiegał się Jacek Majchrowski. Taki scenariusz jest wykluczony, nierealny i niemożliwy, itd. Tymczasem w sondażu Jacek Majchrowski dostaje blisko 23 proc., a Władysław Kosiniak-Kamysz – prawie 15. Te głosy należałoby raczej zsumować, co dawałoby już ok. 38 proc. kandydatowi obecnie rządzącego obozu w Krakowie. A wtedy w drugiej turze mamy Jacka Majchrowskiego i Małgorzatę Wassermann, a Łukasz Gibała jest dopiero trzeci. To byłaby powtórka z ostatnich wyborów prezydenta Krakowa…
Warte zauważenia jest także to, że w sondażu różnice z pierwszej tury między Łukaszem Gibałą a Jackiem Majchrowskim są na granicy błędu statystycznego. Co oznacza, że lider Krakowa dla Mieszkańców wcale nie ma zagwarantowanego udziału w drugiej turze.
A same wyniki sondażowe drugiej tury? Możliwa wygrana Łukasza Gibały? Czemu nie… Jakoś tak się złożyło, że prawie równolegle z sondażem wskazującym radnego Gibałę jako głównego faworyta w „Dzienniku Polskim” pojawił się nie mniej ciekawy artykuł sugerujący, że zarówno ekipa obecnego prezydenta, jak i PiS zrobią wszystko, by prezydentem Łukasz Gibała nie został. Jeśli to prawda, to sondażowe wygrane największego oponenta Jacka Majchrowskiego wydają się trudne do zrealizowania w rzeczywistości.
Nie wolno też zapominać, że wyniki wyborów samorządowych w Krakowie będą w znacznym stopniu uzależnione od tego, co stanie się na ogólnopolskiej scenie politycznej. Za 1,5 roku, a być może nawet za 2 lata (były już sygnały o możliwym przesunięciu wyborów samorządowych o pół roku, by nie zbiegały się z parlamentarnymi) sytuacja może być zupełnie inna niż dzisiaj. Ale ten sondaż jest o tyle ciekawy, że daje nadzieję na zmianę przeciwnikom obecnego prezydenta, a dla jego ekipy powinien być sygnałem ostrzegawczym.
Grzegorz Skowron
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.
Kto może być kandydatem na prezydenta Krakowa?
Łukasz Gibała
Za to pewniakiem do startu w wyborach na prezydenta Krakowa jest Łukasz Gibała, radny, szef klubu Kraków dla Mieszkańców. Dla niego będzie to już trzeci start w wyborach jako kandydat ma prezydenta Krakowa. Dwa razy był trzeci i wybory kończył na pierwszej turze. (fot. FB Łukasza Gibały)



