Od ubiegłego roku obowiązuje w Krakowie nowa uchwała krajobrazowa. W związku z tym z przestrzeni miejskiej musiały zniknąć billboardy i wielkoformatowe siatki. Szpecące miasto banery zaczęły znikać, sprawiając, że Kraków zyskał zupełnie nowe oblicze. Okazuje się jednak, że nowe przepisy nie wszędzie zapewniły przestrzenny ład. Mieszkańcy zwracają uwagę na wielką reklamę, która ponownie pojawiła się w okolicy Ronda Mogilskiego.
W Krakowie od ponad 9 miesięcy obowiązuje uchwała krajobrazowa. Po 1 lipca 2022 roku, każdy niespełniający warunków nośnik reklamowy może doprowadzić do kary finansowej. Uchwała podzieliła Kraków na trzy strefy, uwzględniające istniejące parki kulturowe z zapisami dotyczącymi nośników reklamowych. Bilbordy wolnostojące zniknęły z II i III strefy, w której skład wchodzi: Stare Miasto, część Nowej Huty, a także spory fragment Zwierzyńca i Krowodrzy. Dodatkowo usunięto również wolnostojące reklamy do 5 metrów kwadratowych w podobszarach stref.
Obok bilbordów duże zmiany dotyczą siatek wielkoformatowych. Właściciele będą mogli umieścić baner na nie więcej niż połowie elewacji w trakcie trwania remontu. Taki rodzaj nośnika nie będzie mógł być na takim budynku wykorzystany częściej niż raz na siedem lat.
I właśnie jedna z takich reklam wielkopowierzchniowych zwróciła uwagę miejskich aktywistów. Chodzi o budynek przy Rondzie Mogilskim. Aktywiści sugerują, iż baner pojawił się na budynku pod pretekstem remontu. Uchwała krajobrazowa dopuszcza sytuowanie baneru reklamowego na „rusztowaniu budowlanym” w związku z prowadzeniem robót budowlanych przy budynku. W takim przypadku przepisy są precyzyjne – baner nie może być usytuowany na siatce przylegającej do budynku, która nie jest rusztowaniem. Czy tak jest w tym przypadku? To już rozstrzygną urzednicy.

To nie pierwszy raz, kiedy reklama pojawia się w tym miejscu. W ubiegłym roku urząd miasta ustalił, iż reklamę zawieszono niezgodnie z uchwałą krajobrazową. Reklamujący pod pretekstem remontu elewacji zawiesił siatkę zabezpieczającą, na której nadrukował reklamę.

Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta ustalił, że właściciel nieruchomości przy Rondzie Mogilski nie wnioskował o pozwolenie na budowę ani prace remontowe – Ustalono, że nie są spełnione warunki tzw. uchwały krajobrazowej. Przepis, mimo iż jest nawet zacytowany na banerze, nie ma w tym przypadku zastosowania, bowiem baner nie jest usytuowany na rusztowaniu budowlanym – informował w ubiegłym roku urząd miasta. Konsekwencja było wszczęcie postepowania w sprawie nałożenia kary za nielegalnych baner reklamowy. Kara za 1 mkw. szyldu czy reklamy niezgodnej z zapisami uchwały krajobrazowej to 122 zł dziennie (z odsetkami).
Z zgodnie z zapisami uchwały krajobrazowej dopuszcza się sytuowanie tablicy reklamowej w formie baneru na terenie miasta Krakowa na rusztowaniu budowlanym, przy obiekcie budowlanym, w związku z prowadzeniem robót budowlanych przy obiekcie budowlanym, przy czym powierzchnia ekspozycji reklamy na banerze nie może przekraczać 50 proc. powierzchni baneru. Reklamę można też umieścić na czas przedsięwzięć plenerowych wyłącznie w określonym miejscu ich organizacji, na czas ich trwania, ale nie dłuższy niż 30 dni, oraz na czas ich montażu i demontażu w okresie trzech dni roboczych przed rozpoczęciem przedsięwzięcia plenerowego i do jednego dnia roboczego po jego zakończeniu. W tym wypadku wymiary reklamy nie mogą być większe niż wymiary tymczasowych obiektów lub urządzeń budowlanych, na których są one usytuowane.
(JS)



