Czyżby kampania wyborcza na dobre przenosiła się na salę sądową? Zamiast debat mamy pozwy w trybie wyborczym. Sztab Moniki Piątkowskiej pozwał w Łukasza Gibałę. Ten odpowiedział pozwem przeciwko Monice Piątkowskiej. Co nie podoba się kandydatom na prezydenta w słowach konkurentów?
W czwartek, 1 października 2026 roku, radni Koalicji Obywatelskiej zorganizowali konferencję prasową, na której poinformowali o skierowaniu pozwu w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale. Chodzi o wypowiedź Łukasza Gibały, że 6 radnych KO zgłosiło się do niego z ofertą współpracy po wygraniu przez niego wyborów na prezydenta Krakowa.
Wszyscy radni Ko podpisali oświadczenia, w których stwierdzają, że nie zgłaszali się do Łukasza Gibały ani jego przedstawicieli i że nie składali żadnych deklaracji temu kandydatowi na prezydenta. Uważają, że wypowiedzi Łukasza Gibały miały na celu skłócenie klubu KO.
Na informacje o pozwie szybko zareagował Łukasz Gibała. Stawiane mu zarzuty uznał za absurdalne. Poinformował, że jego pełnomocnik złożył pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej. Chodzi o jej wypowiedzi, z których wynikało, że radny Gibała a większości przypadków wstrzymywał się od głosu w trakcie głosowań na sesjach Rady Miasta, co miało świadczyć o braku decyzyjności. Łukasz Gibała twierdzi, że to nieprawda, że sztab sprawdził wszystkie jego głosowania jako radnego i wstrzymanie się od głosu to kilka procent. Dlatego Łukasz Gibała domaga się przed sądem sprostowania informacji podawanych przez Monikę Piątkowską.
Druga tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października 2026 roku.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.