Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 10 marca 2024
Czytanie ~2 min
Tematy jacek majchorwski, Łukasz gibała, prezydent Krakowa
Miasto · 10 marca 2024 · 2 min czytania

Łukasz Gibała: „Włamano się do domu mojego Ojca”. Czy włamanie ma związek z kampanią wyborczą?

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 10.03.2024 Lokalizacja: Kraków

W piątek miało dojść do włamania do domu ojca Łukasza Gibały, kandydata na stanowisko prezydenta Krakowa w nadchodzących wyborach. Nieznani sprawcy, którzy dokonali włamania, nie wykazali zainteresowania pieniędzmi czy kosztownościami. Zamiast tego, skoncentrowali się na gruntownym przeszukaniu szuflad i szaf, zabierając ze sobą dokumenty.

O włamaniu poinformował sam Łukasz Gibała. – W piątek doszło do włamania do domu mojego Ojca. Bandyci nie byli zainteresowani pieniędzmi ani wartościowymi przedmiotami. Gruntownie natomiast wybebeszyli szuflady i szafy z dokumentami. Na szczęście mojego 75-letniego Taty nie było wtedy w domu. Boję się nawet myśleć, co by się wydarzyło, gdyby jednak był obecny – przekazał Gibała. 

W związku z tym zdarzeniem Łukasz Gibała publicznie zapytał „czy włamanie ma związek z kampanią wyborczą?”. –  Czy włamanie ma związek z kampanią wyborczą? Czy ma związek z zajadłymi atakami na mnie ze strony Jacka Majchrowskiego oraz PO, w których nieustannie przewija się wątek zamożności mojej rodziny oraz pieniędzy, które dostałem od mojego ojca w formie pożyczki inwestycyjnej na rozwój mojej firmy? Czy ma związek z faktem, że jestem jedynym kandydatem ZMIANY, który wkrótce może pozbawić władzy układ towarzysko-finansowy, który rządzi Krakowem od ponad 20 lat, ze szkodą dla naszego miasta? Czy chodzi o szukanie „haków”? Jeśli to ostatnie, to muszę Was rozczarować – i tak nic nie znajdziecie – napisał Łukasz Gibała. 

Kandydat zaapelował do kontrkandydatów o czystą i uczciwą kampanię wyborczą, opartą o merytoryczne argumenty – Nie mam złudzeń co do tego, że taki apel nie ma sensu, bo i tak nie przyniesie skutków. Nie mam też wątpliwości, że to towarzystwo, które rządzi Krakowem od ponad 20 lat, trzeba jak najszybciej przepędzić. I zrobimy to razem 7 kwietnia – pisze Łukasz Gibała. 

Przypomnijmy, że prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wielokrotnie w ostatnim czasie zarzucał Łukaszowi Gibale, że ten dostał pożyczkę od firmy Alti Plus, którą zarządza jego ojciec. Według wyliczeń przedstawionych przez Majchrowskiego, przychód firmy Leszka Gibały był niższy, niż pożyczka jaką dał swojemu synowi. Prezydent Majchrowski zarzuca Gibale, że jego program wyborczy zawiera wiele obietnic i darmowych usług, ponieważ ma „głębokie przekonanie, że jak pieniędzy brakuje, to się idzie do ojca i on da potrzebną kwotę”. 

— Stąd wielki program wyborczych obietnic, w których każdy znajdzie coś darmowego. Obawiam się jednak, że zaprzyjaźnione z Łukaszem Gibałą firmy, nawet te zajmujące się alkoholem i deweloperką, nie uciągnęłyby tak prowadzonych wydatków miasta — napisał Jacek Majchrowski w mediach społecznościowych.

Więcej o sprawie pożyczek Łukasz Gibały pisaliśmy tutaj: 

Firma Łukasza Gibały ma 234 mln złotych długów. W tle kontrola CBA i pożyczka na mieszkanie

Jarek Strzeboński 

 

Reklama