Prawie 18% kandydatów i kandydatek na liście Lewicy w Krakowie to osoby LGBT – poinformowała krakowska lewica. Z okazji Dnia Wychodzenia z Ukrycia Lewica przedstawiła postulaty ważne dla osób LGBT. To m.in. równość małżeńska, edukacja seksualna i antydyskryminacyjna, ustawa o uzgodnieniu płci i zakaz tzw. terapii konwersyjnych.
– W tym roku na listach Nowej Lewicy jest kilkadziesiąt ujawnionych osób LGBT, w większych i mniejszych miastach, na zachodzie i wschodzie, w samym Krakowie jest 5, czyli prawie 18% wszystkich osób kandydackich. Wychodzimy z ukrycia także w polityce, wychodzimy z ukrycia, bo chcemy Polski bezpiecznej, przyjaznej i tęczowej i mam nadzieję, że wyjdziemy z ukrycia także w niedzielę, by zagłosować za taką wizją Polski” – mówiła Magdalena Dropek (numer 10 na liście Nowej Lewicy)
– W ostatnich latach byliśmy świadkami nagonki na osoby i społeczność LGBT. Mieliśmy strefy wolne od LGBT, osoby LGBT nazywano tęczową zarazą, oskarżano je o szkodzenie narodowi i rodzinie. I co? Akceptacja dla osób LGBT i ich postulatów rośnie” – mówił poseł Nowej Lewicy, Maciej Gdula, przypominając, że badania IPSOS z czerwca 2023 pokazują, że 32% Polaków popiera równość małżeńską a kolejne 35% inną formę legalizacji związków. “Jak na tym tle wychodzą politycy? Nie nadążają za społeczeństwem. Tylko Lewica reprezentuje te 30% ludzi domagających się równości małżeńskiej. KO deklaruje poparcie dla związków partnerskich. Z innymi partiami jest oczywiście gorzej. Politycy muszą nadrobić dystans jaki dzieli ich od społeczeństwa” – dodawał polityk, podkreślając, że “potrzebujemy silnej Lewicy, która będzie pilnować tęczy i postulatów osób LGBT. Jestem przekonany, że za kilka lat przedstawiciele partii prawicowych będą przychodzić na parady równości, bo homofobia będzie totalnym obciachem . Żeby do tego doszło potrzebny jest jednak dziś silny mandat dla Lewicy i upór w upominaniu się o szacunek i równość”.
Magdalena Dropek, przypomniała, jak trudne dla społeczności LGBT były ostatnie 4 lata. “Ale dziś, w Dzień Wychodzenia z Ukrycia, stoimy tu dumnie i z pewnością, że Polska już jest tęczowa, a nie narodowa. Ostatnie 4 lata to także zmiana myślenia o aktywizmie, który robimy – wiele i wielu z nas zaczęło mocniej działać lokalnie, tu widząc sprawczość, tu widząc realną zmianę, działając rzeczniczo i angażując się w urzędach, instytucjach” – mówiła działaczka, podkreślając jednak, że do spełnienia postulatów potrzeba głośnego o nich mówienia, szukania sojuszników oraz – obecności osób LGBT w Sejmie.
Najmłodszy kandydat Nowej Lewicy (numer 6 na liście), Grzegorz Garboliński, podkreślał, że kandyduje do Sejmu “także po to, aby chronić osoby LGBT+ przed kampanią nienawiści.
– Jako Lewica jesteśmy jedyną partią, która do tych wyborów idzie z kompleksowym programem gwarantującym pełną równość małżeńską, ochronę osób LGBT+ przed przestępstwami z nienawiści oraz mową nienawiści i ułatwienie procedury uzgadniania płci – mówił Garboliński.
Zwracał uwagę, że postulaty Lewicy dla społeczności LGBT to także “budowa tanich mieszkań na wynajem. – Wiele młodych osób LGBT+ musi dziś ukrywać swoją orientację bądź pada ofiarami przemocy ze strony homofobicznych rodzin. Z racji niedostępności mieszkań i ich ogromnych cen nie mogą pozwolić sobie na wyprowadzkę. Lewica da tym osobom w końcu szansę na usamodzielnienie się i wyrwanie z toksycznego i przemocowego środowiska” – deklarował.
Aleksandra Owca, kandydatka Partii Razem (numer 5 na liście), opowiedziała o sytuacji osób transpłciowych i roli ustawy o uzgodnieniu płci. Polityczka zaapelowała, by pamiętać także o sytuacji i komforcie osób transpłciowych w dniu głosowania. W tym celu powstała inicjatywa bezpiecznekomisje.pl, gdzie można zgłaszać komisje wyborcze, przyjazne dla osób transpłciowych.
Patrycja Bliska



