„Rada„Rada„Rada
„Rada„Rada„Rada

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak stanęła w obronie prof. Krystyny Pawłowicz

Musisz przeczytać

Rehabilitacja po Covidowa
Rehabilitacja po Covidowa

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl staje po stronie prof. Krystyny Pawłowicz, która na Twitterze poinformowała, że w jednej ze szkół Rada Pedagogiczna podjęła uchwałę zobowiązującą nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, chłopca – Agnieszka, jak chcieli rodzice. Barbara Nowak stwierdziła, że prof. Pawłowicz miała rację i że „bardzo agresywne działanie lewicy dążą do tego, żeby dzieci praktycznie poczuły dyskomfort, żeby nie miały pewności, jakiej są płci”.

Prof. Krystyna Pawłowicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego poinformowała wczoraj na Twitterze, że dyrektor jednej ze szkół „doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagogiczną uchwały zobowiązującej nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, chłopca per Agnieszka, jak chcieli rodzice”. Podała tam takie dane, które pozwalają zidentyfikować szkołę i dziecko. Dzisiaj zlikwidowała ten wpis (jak tłumaczyła – ze względu na dobro dziecka) i przeprosiła.

Zanim do tego doszło, wywiadu portalowi wpolityce.pl udzieliła małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Odpowiedzialna za edukację w naszym regionie stanęła w obronie prof. Pawłowicz.

„Pani profesor Pawłowicz miała rację, bo nikt z nauczycieli nie ma prawa zmieniać tego, co jest w aktach wydanych zgodnie z prawem” – stwierdziła w wywiadzie dla wpolityce.pl Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty. – „Jeżeli jest wpisana płeć dziecka: dziewczynka, to znaczy, że należy zwracać się do niej jak do dziewczynki” – dodała.

Według Barbary Nowak bardzo wątpliwe jest, że „w wieku dziesięciu lat to dziecko już jest zdecydowanie pewne, że chce być innej płci” i że „trzeba zdawać sobie sprawę z takiego zdroworozsądkowego podejścia do tego, że dziecko nie ma pojęcia, jak czuje osoba innej płci niż ta, w której się normalnie urodziło”.
„W szkole nie powinno dochodzić do takich sytuacji, a każdy przypadek trzeba bardzo indywidualnie rozstrzygać. Z całą pewnością jednak nie można decyzją Rady Pedagogicznej czy dyrektora zmieniać zapisów prawa” – podkreśliła małopolska kurator.

Barbara Nowak powiedziała, że w Krakowie jest co najmniej kilka podobnych sytuacji i to takich, które „powodują – na to trzeba zwrócić uwagę – ogromne zamieszanie, ogromny dyskomfort dla całej klasy, w której jest takie dziecko”. – „Nie można tutaj patrzeć tylko i wyłącznie na tą jedną osobę, nie biorąc pod uwagę samopoczucia całej pozostałej części klasy. Oni są w tym momencie zdezorientowani, nie mają pojęcia, o co chodzi, zaczynają się czuć mało bezpiecznie – tłumaczyła kurator dziennikarce wpolityce.pl.

„Dzieciom trzeba po prostu pomagać. Dzisiaj mamy takie a nie inne sytuacje. Mamy bardzo agresywne działanie lewicy, która dąży do tego, żeby dzieci praktycznie poczuły dyskomfort, żeby nie miały pewności, jakiej są płci. Opowiada się bardzo często o płciach kulturowych. Chaos, zamieszanie, którego dzieci są świadkami niestety powoduje tego typu zaburzenia” – stwierdziła Barbara Nowak.

(red)

Harder
Harderfit
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca