Szybkie fakty

Kategoria Bulwary
Data 28 maja 2026
Czytanie ~4 min
Tematy Aleksandra Owca, marianna Schreiber, wybory prezydenta Krakowa
Bulwary · 28 maja 2026 · 4 min czytania

Marianna Schreiber kontra Aleksandra Owca. Mocny atak w mediach społecznościowych

Autor: Małgorzata Armada Aktualizacja: 28.05.2026 Lokalizacja: Kraków

Po odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego grono kandydatów, którzy chcieliby objąć jego urząd, rośnie z dnia na dzień. Na ten moment gotowość do walki o fotel włodarza Krakowa zadeklarowały dwie kobiety: Aleksandra Owca i Marianna Schreiber. Obie reprezentują zupełnie odmienne poglądy polityczne, a kampanijne emocje zaczynają sięgać zenitu jeszcze przed oficjalnym startem wyborów. Padły ostre słowa: „Krakowianie to nie bezmyślne stado baranów, które potulnie pójdzie za owcą”.

Aleksandra Owca chce „zbudować Kraków na nowo”. Oto filary jej programu

Radna Miasta Krakowa Aleksandra Owca zaprezentowała swój program na konwencji we wtorek, 26 maja 2026 r. W jego centrum znajdują się kwestie mieszkaniowe. Kandydatka Partii Razem zapowiada budowę mieszkań miejskich na wynajem, remont pustych lokali komunalnych oraz zatrzymanie wyprzedaży tych, które należą do miasta. Krytycznie odnosi się także do rynku najmu krótkoterminowego i zjawiska „parahoteli”, które — jej zdaniem — wpływają na wzrost cen mieszkań i wypychanie mieszkańców z Krakowa. Jedną z jej propozycji jest utworzenie „Krakowskiego Centrum Bezpiecznego Najmu”, działającego bez pośredników i dodatkowych opłat.

W swoim wystąpieniu Owca dużo miejsca poświęca również komunikacji miejskiej oraz rosnącym kosztom życia. Krytykuje podwyżki cen biletów MPK, opłat za śmieci, wodę i ścieki, a także ograniczanie kursów autobusów. Podczas prezentacji programu przekonywała, że mieszkańcy otrzymują coraz gorszą ofertę transportu publicznego, wskazując m.in. na problemy z dostępnością komunikacji w niektórych częściach miasta. Zapowiedziała także wsparcie dla studentów, obejmujące tańsze bilety komunikacji miejskiej, program stołówek oraz działania związane z dostępnością mieszkań.

Kandydatka Razem mocno akcentowała także kwestie związane z funkcjonowaniem miejskich spółek i instytucji. W trakcie konferencji wyborczej krytykowała polityczne nominacje oraz — jak mówiła — „koryciarstwo” w samorządzie. W swoich publicznych wypowiedziach regularnie podnosi także tematy praw osób LGBT, rozdziału Kościoła od państwa, ochrony środowiska i praw zwierząt. W Radzie Miasta Krakowa działa m.in. w komisjach związanych z mieszkalnictwem, zdrowiem oraz polityką społeczną.

Niezależność, „polskość” i ostre odcięcie od partii politycznych Marianny Schreiber

Z kolei Marianna Schreiber podkreśla, że w wyborach na prezydenta Krakowa startuje jako kandydatka całkowicie niezależna, niepowiązana z żadną partią polityczną i — jak deklaruje — niewspierana finansowo przez żadne ugrupowania ani organizacje. Zapowiada, że jej działania będą wynikały „z pobudek społecznych i patriotycznych”, a nie partyjnych interesów, co stanowi jeden z głównych filarów jej kampanijnego przekazu.

W swoim przekazie kandydatka mocno akcentuje wątek tożsamościowy i światopoglądowy, używając hasła „polskość to normalność”. Odwołuje się do krytyki polityki obecnego rządu i wcześniejszych władz miasta, zarzucając im dystans wobec tradycji oraz ograniczanie obecności elementów historycznych i religijnych w przestrzeni publicznej. Zapowiada, że jako prezydent Krakowa ma zamiar „bronić dziedzictwa miasta”, wzmacniać jego historyczną i chrześcijańską tożsamość oraz eksponować wartości, które — jej zdaniem — były w ostatnich latach marginalizowane.

W części programowej Schreiber przedstawia zestaw postulatów dotyczących m.in. komunikacji, finansów i polityki społecznej. Zapowiada darmową komunikację miejską dla dzieci, młodzieży i seniorów, sprzeciw wobec stref ograniczających ruch samochodowy oraz „zakazów dla starych aut”, a także przeprowadzenie audytu finansów miasta i rozliczenie poprzednich władz. Wśród propozycji pojawiają się również działania dotyczące mieszkalnictwa z priorytetem dla rodzin i młodych Polaków oraz postulaty związane ze wsparciem tradycyjnego modelu rodziny i wzmocnieniem „patriotycznego charakteru” Krakowa.

Marianna Schreiber nie gryzie się w język. Ostra krytyka kandydatki Razem

Po ogłoszeniu startu w wyborach na prezydenta Krakowa przez Aleksandrę Owcę, Marianna Schreiber — prezentująca, jak widać, zupełnie odmienny światopogląd — nie gryzła się w język i w mediach społecznościowych odniosła się do startu współprzewodniczącej Partii Razem w wyborach na prezydenta Krakowa w bardzo krytycznym tonie. W swoim wpisie już na wstępie ironizowała, że „krakowianie to nie bezmyślne stado baranów, które potulnie pójdzie za owcą”, podważając tym samym zarówno kandydaturę, jak i jej potencjalny odbiór społeczny.

W dalszej części wpisu podkreślała przywiązanie mieszkańców Krakowa do tradycji i „zdrowego rozsądku”, sugerując, że nie dadzą się prowadzić „na łatwe hasła i puste obietnice”. Krytycznie oceniła również samą ideę kontynuowania polityki miejskiej w wydaniu, które — jej zdaniem — mogłoby być jedynie „pogłębieniem” dotychczasowych błędów, określając taki scenariusz jako niepotrzebne powielanie złych rozwiązań.

Najostrzejsze sformułowania padły w końcowej części wpisu, gdzie Schreiber stwierdziła, że pod rządami takiej kandydatki Kraków mógłby cofnąć się „do czasów sprzed epoki pary i elektryczności”, a mieszkańcy zamiast nowoczesnego miasta mogliby „jeździć do pracy bryczką, tak jak w XVI wieku”. Jednocześnie podkreślała, że Kraków „zasługuje na prezydenta, który rozumie zarówno dziedzictwo, jak i rzeczywiste potrzeby XXI wieku”, a nie na — jak to ujęła — „eksperymenty cofające nas w rozwoju”.

(MA)

Reklama