Marzena S. na wolności! Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury

fot. Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl / wikimedia

Marzena S., była prezeska Wisły Kraków nie trafi za kratki. Taką decyzję podjął wczoraj wieczorem poznański sąd.

Do aresztu nie trafią też pozostałe dwie osoby, którym śledczy zarzucają wyprowadzenie klubowych pieniędzy.

Przypomnijmy, po wczorajszych przesłuchaniach, poznańska prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla zatrzymanej we wtorek czwórki osób – Marzeny S., Roberta Sz., wiceprezesa spółki, Anny M-Z., żony jednego z liderów wiślackiej bojówki i Tadeusza C., byłego szefa rady nadzorczej Wisły Kraków S.A – podejrzewanych o „popełnienia przestępstw związanych z wyrządzeniem spółce Wisła Kraków S.A. szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w związku z zawieraniem niekorzystnych dla spółki umów, w tym doprowadzenia do przyznania członkom Zarządu spółki Wisła Kraków S.A. radykalnie zawyżonych wynagrodzeń”.

Dodatkowo, troje podejrzanych – Marzena S., Robert Sz. i Anna M.-Z. usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zdaniem prokuratury, w związku z działalnością podejrzanych, spółka Wisła Kraków S.A miała ponieść stratę w wysokości około 10 mln. zł, a wyprowadzone z niej pieniądze miały posłużyć do działalności zorganizowanej grupie przestępczej.

Poznański Sąd orzekł, że wszyscy podejrzani pozostaną na wolności pod warunkiem wpłacenia poręczenia majątkowego, w przypadku Marzeny S., to kwota 100 tys. zł. Podejrzani mają dodatkowo dozór policyjny, nie mogą też opuszczać kraju. Za popełnione przestępstwa grozi im 10 lat więzienia.

W sumie, w sprawie nieprawidłowości w krakowskim klubie zarzuty usłyszało już 41 osób.

Zobacz także