Niepozorna torba pozostawiona przy altanie śmietnikowej na osiedlu w Nowym Prokocimiu skrywała coś, czego nikt nie spodziewałby się znaleźć wśród wyrzuconych rzeczy. Mieszkanka Krakowa natrafiła na prestiżowy Medal Rektora AGH – wyróżnienie przyznawane osobom szczególnie zasłużonym dla jednej z najważniejszych uczelni technicznych w Polsce. Historia tego znaleziska porusza i rodzi pytania o los człowieka, do którego należała niezwykła pamiątka.
Spacer z psem zakończył się niezwykłym odkryciem
Do zdarzenia doszło w rejonie ul. Teligi w krakowskim Nowym Prokocimiu. Pani Anna wyszła wieczorem na rutynowy spacer z psem. Przy jednej z osiedlowych altan śmietnikowych zauważyła materiałową torbę pozostawioną obok kontenerów.
– Często zdarza się, że ludzie zostawiają tam książki, ubrania albo rzeczy, które mogą się jeszcze komuś przydać. Z ciekawości zajrzałam do środka. Nie spodziewałam się jednak, że znajdę coś takiego – opowiada mieszkanka w rozmowie z KRKnews.
W środku znajdowało się eleganckie, bordowe etui. Po jego otwarciu okazało się, że skrywa Medal Rektora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Prestiżowe wyróżnienie AGH
Na awersie medalu widnieje monumentalne wejście do głównego gmachu AGH przy al. Mickiewicza. Rewers zdobi godło uczelni oraz skrzyżowane berło i tradycyjny topór górniczy z napisem „REKTOR”.
To nie jest zwykła pamiątka czy gadżet związany z uczelnią. Medal Rektora AGH należy do najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez władze uczelni. Trafia do osób szczególnie zasłużonych dla środowiska akademickiego – wybitnych naukowców, wieloletnich pracowników czy partnerów wspierających rozwój uczelni.
Historia, która mogła trafić na wysypisko
Jak tak cenna i osobista pamiątka znalazła się przy śmietniku? Tego dziś nie wiadomo. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że medal należał do osoby związanej z AGH, która zmarła przed laty, a podczas porządkowania mieszkania pamiątka została przypadkowo lub nieświadomie przeznaczona do wyrzucenia.
Ta historia pokazuje jednak coś więcej niż tylko przypadkowe znalezisko. To opowieść o pamięci, ludzkich historiach i przedmiotach, które dla jednych są bezwartościowe, a dla innych stanowią świadectwo całego życia zawodowego i naukowego.
Medal dostał drugą szansę
Dzięki czujności mieszkanki medal nie trafił do kontenera ani na wysypisko. Pani Anna liczy, że uda się ustalić historię odznaczenia i być może odnaleźć rodzinę lub osoby związane z jego właścicielem
Patryk Trzaska



