W ramach 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy Cracovia przegrała u siebie z Piastem Gliwice 2:3. Tym samym „Pasy” zaprzepaściły szansę na wskoczenie na fotel wicelidera tabeli.
Już w pierwszej połowie gospodarze odskoczyli na prowadzenie po golu Dijon Kameriego, który wykorzystał okazję i dał „Pasom” przewagę przed przerwą . Po zmianie stron Piast pokazał charakter i stopniowo odrabiał straty – wyrównał, a potem dzięki trafieniom swoich zmienników w końcówce meczu przechylił wynik na swoją stronę, wygrywając 3:2. Decydujący gol padł w 88. minucie, kiedy to Michał Chrapek zapewnił gliwiczanom zwycięstwo.
Mecz był dynamiczny i pełen sytuacji pod obiema bramkami, z wyraźnymi momentami przewagi zarówno Cracovii, jak i Piasta. Cracovia, prezentując solidną defensywę w tym sezonie, długo utrzymywała rezultat korzystny dla siebie, jednak w drugiej połowie nie zdołała skutecznie przeciwdziałać ofensywnym zmianom w zespole Piasta, które ostatecznie przesądziły o losach spotkania. Piast natomiast, choć przed meczem plasował się w dolnej części tabeli i miał mieszane wyniki, potrafił znaleźć sposób na odwrócenie wyniku, pokazując determinację i lepsze wykończenie w kluczowych momentach drugiej połowy .
Całe spotkanie miało także swoją dramaturgię poza samym wynikiem – doszło do przerwy w grze spowodowanej zadymieniem na stadionie, co na blisko 10 minut przerwało spotkanie.
Ostatecznie jednak to Piast Gliwice mógł świętować trzy punkty, a Cracovia mimo prowadzenia w meczu musiała uznać wyższość rywala w samej końcówce.



