Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że prace zespołu pracującego na d kryteriami wyboru wariantu drogi ekspresowej S7 Kraków – Myślenice są już na półmetku. Z kolei Urząd Miasta podaje, że przekazał GDDKiA mapy, na których wskazał tereny, przez które nie może przebiegać droga S7.
W komunikacie GDDKiA informującym o półmetku prac specjalnego zespołu jest mowa o terenach bezwzględnie wyłączonych z możliwości projektowania nowej trasy S7. To:
- strefy ochrony B i C Uzdrowiska Kraków Swoszowice,
- terenów dawnej Kopalni Otworowej „Barycz” (obszary górnicze kategorii IV i V),
- tereny dawnych wyrobisk górniczych Kopalni Wieliczka,
- Zbiornik Dobczyce
Tymczasem w komunikacie krakowskiego magistratu ten wykaz jest znacznie szerszy:
- strefy ochrony uzdrowiskowej uzdrowiska Swoszowice wraz z obszarem zasilania
- tereny narażone na szkodliwe wpływy górnicze byłej Kopalni Otworowej Barycz
- bszar subzbiornika Bogucice, obejmującego swym zasięgiem południowo-wschodnią część Krakowa, a poza obszarem miasta duże tereny w gminach Wieliczka, Niepołomice, Kłaj
- formy ochrony przyrody: użytki ekologiczne (m.in. Dolina Potoku Geologów) i zespoły przyrodniczo-krajobrazowe (m. in.: Dolina Wilgi i Malinówka) oraz proponowane lokalizacje lasów społecznych
- obszary osuwiskowe
- tereny zabudowy mieszkaniowej
- obiekty użyteczności publicznej, m.in.: placówki oświatowe (publiczne i niepubliczne szkoły i przedszkola), obiekty: sportowe, pomocy społecznej, kultury
- zbiorniki Wodociągów Miasta Krakowa oraz przepompownie
- obszary zabytkowe, wpisane do rejestru zabytków i gminnej ewidencji zabytków, m. in. dwór w Soboniowicach, obszar ochronny krajobrazu warownego i planowany Park Kulturowy Rajsko-Kosocice.
„Miasto Kraków oczekuje, że mapy, które powstały przy dużym udziale strony społecznej, zostaną w całości uwzględnione przez inwestora, czyli GDDKiA w toku dalszych prac nad drogą ekspresową S7 i tym samym będą obiektywną podstawą do ostatecznego wykluczenia z analiz południowych obszarów Krakowa” – podkreślają urzędnicy magistratu.
GDDKiA wylicza z kolei postulaty strony społecznej i samorządowej, które zostały spełnione:
- wycofanie rekomendacji GDDKiA dla sześciu wstępnych wariantów S7,
- Centrala GDDKiA w Warszawie przejęła koordynację przygotowania przebiegu trasy S7,
- bezpośredni nadzór Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad,
- szerokie włączenie strony społecznej i samorządowej już na wczesnym etapie prac przygotowawczych,
- transparentność prac Zespołu, posiedzenia organizowane w Krakowie i transmitowane online,
- strona społeczna i samorządowa zaangażowana w określenie obszarów i kwestii ważnych dla oceny wariantów przebiegów drogi,
- zaangażowanie środowiska naukowego w prace Zespołu,
- istotnie zwiększenie wagi kryteriów społecznych, nawet do 35 proc.,
- kwestie techniczne zadaniem inżynierów, a nie strony społecznej i samorządowej,
- przygotowanie wspólnie ze stroną społeczną i samorządową kryteriów oceny wariantów trasy S7,
- dokładna analiza i weryfikacja danych zebranych w oficjalnych rejestrach, usuwanie nieścisłości z geodezyjnych baz danych,
- powrót do szerokiego obszaru analiz oraz rozszerzenie go o tereny na zachód od Krakowa (Morawica),
- wyłączenie z projektowania trasy Stref Ochrony Uzdrowiska Swoszowice B i C,
- wyłączenie z projektowania trasy dawnych wyrobisk górniczych Kopalni Wieliczka,
- wyłączenie z projektowania trasy obszarów górniczych kategorii IV i V Kopalni Otworowej “Barycz”,
- wyłączenie z projektowania trasy obszaru Zbiornika Dobczyce,
- wprowadzenie kolejnych obszarów wyłączonych, w szczególności nowych osiedli lub skupisk budynków jednorodzinnych.
„Jesteśmy w pełni odpowiedzialni za przygotowanie inwestycji drogowych, ale nie realizujemy ich w próżni. Nasze zadanie – przygotowanie spójnego i logicznego układu drogowego – realizujemy na konkretnych terenach, które mają swoją specyfikę i uwarunkowania. Rozmowy o trasie S7 to szczególnie ambitne i skomplikowane zadanie dla wszystkich stron. Jesteśmy przekonani, że otwarty dialog, konstruktywna atmosfera, szczerość i gotowość do kompromisu mogą jak najlepiej przysłużyć się temu przedsięwzięciu” – przekonują drogowcy z GDDKiA.



