Chciał dać upust swojej sztuce i teraz słono za to zapłaci. Monitoring miejski zarejestrował „artystę”, który bazgrał po murach.
– Wzrost ok. 175 cm, szczupła budowa ciała, ubrany w czarną bluzę z kapturem oraz podarte spodnie – dokładnie taki rysopis sprawcy dewastacji jednej z kamienic, otrzymali w nocy strażnicy.
Mężczyzna, którego dostrzegł operator monitoringu przy ul. Długiej, pomalował sprayem fragment kamienicy, a jak się później okazało także witrynę sklepową oraz mur.
– Patrol pojawił się na miejscu około 1:35. Mężczyzna oddalał się już w stronę ul. Montelupich, a wtedy strażnicy wykorzystując efekt zaskoczenia ujęli go.
Ujawnione przy nim spraye oraz brudne od farby ubranie będą stanowiły dowód w sprawie, którą przejęła od strażników policja – podaje straż miejska.



