Lucyfer – tak włoscy synoptycy nazwali wyż, który przynosi nad Europę gorące i bardzo suche powietrze znad Afryki. To on jest odpowiedzialny za falę upałów, która nadciąga do Małopolski.
W piątek ma być upalnie, co prognozuje portal fanipogody.pl. „Ponad 30 stopni wskażą termometry również na południu kraju. Niedziela to już prawdziwy żar na południu kraju. Termometry miałyby wskazywać nawet do 35 stopni Celsjusza. Na południe od Polski w niedzielę upał może sięgać 37-38 stopni Celsjusza” – czytamy w zapowiedzi.
Po weekendzie ma się ochłodzić.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.