„Od jakiegoś czasu trwa na mnie nagonka na Facebooku, że opuściłam nieomylny klub, który zbawi Kraków” – skarży się w mediach społecznościowych radna Alicja Szczepańska. Kilka miesięcy temu radna wyszła z klubu Kraków dla Mieszkańców.
Choć Alicja Szczepańska już od dłuższego czasu pracuje jako radna niezależna, nadal spotyka się z hejtem internautów niezadowolonych z jej wyjścia z klubu Kraków dla Mieszkańców. W ostatnim wpisie na Facebooku radna skarży się, że trwa na nią nagonka.
„Od jakiegoś czasu trwa na mnie nagonka na fb, że opuściłam nieomylny klub, który zbawi Kraków” – napisała Alicja Szczepańska. Ale zaznaczyła, że nie traktuje poważnie „słabych kogutów, mocnych tylko w mediach społecznościowych” i że do „hejterów nie przywiązuje wagi, dopóki nie wyczerpią znamion czynu zabronionego”.
Pod jej wpisem pojawiły się komentarze wspierającą radną. „Musisz być silna. To minie. Trzymam kciuki!” – napisała inna radna Bogumiła Drabik. „Na szczęście prawdziwe życie to nie fb, więc miej w poważaniu co tam piszą i rób swoje. Jesteś w tym świetna, a ludzie widzą kto faktycznie coś robi, a kto tylko dużo ozorem mieli” – napisała inna internautka.
Alicja Szczepańska w 2018 roku dostała się do Rady Miasta Krakowa z list komitetu Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały. W grudniu 2020 opuściła ten klub, tym samym zmniejszając liczbę radnych Krakowa dla Mieszkańców z 4 do 3. – To nie jest tak, że na plecach Łukasza Gibały weszłam do Rady Miasta. Zysk był obopólny – lista Krakowa dla Mieszkańców miała aktywistkę i dodatkowe głosy, sporo głosów, ja zyskałam mandat radnej. Tyle że klub Kraków dla Mieszkańców od początku nie stanowił jednolitej grupy. Chciałam, by think thank i stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców nie było kojarzone z klubem w radzie, bo nie chciałam firmować wszystkiego, co tam jest robione swoim nazwiskiem. A ponieważ moje uwagi nie zostały zaakceptowane, uznałam, że należy skończyć z fikcją – mówiła nam wówczas Alicja Szczepańska.
(GEG)



