Narkotyki z Czech przez Śląsk trafiały do Myślenic. Dealerzy już są w areszcie

Fot. małopolska policja

Myśleniccy policjanci zatrzymali dwóch dealerów narkotykowych. Przez ponad dwa lata wprowadzili w obieg ponad 3 kilogramy marihuany. Narkotyki sprowadzano z Czech, ich rozprowadzeniem w Myślenicach i okolicach zajmowali się mieszkańcy Śląska.

– W ciągu ostatnich miesięcy policjanci zatrzymywali pomniejszych dilerów. W toku prowadzonych czynności okazało się, że w wielu przypadkach narkotykowe powiązania sięgają poza granice Małopolski. Jak ustalili policjanci znaczne ilości narkotyków przyjeżdżały ze Śląska. Trop prowadził do jednej z miejscowości w powiecie cieszyńskim oraz do Jastrzębia Zdroju – relacjonuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

W poniedziałek (21 września br.) kryminalni z samego rana wyruszyli na Śląsk. Tam zatrzymali dwóch mężczyzn. 43-latek z powiatu cieszyńskiego został zatrzymany w domu, skąd trafił prosto do Myślenic. Natomiast 19-latek z Jastrzębia Zdroju spotkał policjantów, gdy wracał do swojego mieszkania. Próbował ratować się ucieczką – najpierw pieszo, a później nawet samochodem. – Jednak na nic to się zdało i po kilku minutach na jego nadgarstkach zamknęły się kajdanki – opowiada Katarzyna Cisło. A podczas przeszukania w jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli ponad 1 kilogram marihuany. Podobnie jak jego znajomy trafił do Myślenic.

Według ustaleń kryminalnych, podejrzani od lipca 2018 roku wprowadzili w obieg ponad 3 kilogramy marihuany, za łączną wartość ponad 35 tysięcy złotych. 23 września br. obydwaj usłyszeli zarzuty w myślenickiej prokuraturze. Starszy z zatrzymanych miał sprowadzać i rozprowadzać narkotyki z Czech, młodszy sprzedawał towar zakupiony w kraju. W obydwu przypadkach sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Tam, poczekają na wyrok. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

(red)

Zobacz także