To kolejna publikacja na temat pedofilii i nadużyć seksualnych w kościele, z którymi ma być związany były metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz. Newsweek przypomina wiele znanych już wątków, ale opisuje także nowe. I to, co teraz dzieje się w kurii metropolitalnej. „Abp Marek Jędraszewski ma świadomość kłopotliwej sytuacji, w jakiej stawia go działalność kard. Dziwisza, i próbuje odciąć go od różnych aktywności diecezjalnych. To próba minimalizacji strat na wypadek, gdyby szambo wybiło” – mówi „Newsweekowi” duchowny związany z krakowską kurią.
„Newsweek” wraca do opisywanych już spraw pedofilii i nadużyć seksualnych w kościele. Ale nie tylko je przypomina. Publikuje np. zdjęcia z wycieczek, na których widać ks. Stanisława Dziwisza i ks. Jana Wodniaka. Ten ostatni miał wielokrotnie zgwałcić ministranta Janusza Szymika. Wobec kard. Dziwisza pojawiły się zarzuty, że kiedy dowiedział się o sprawie, zamiótł aferę pod dywan. Były sekretarz papieski najpierw tłumaczył, że w ogóle nie zna księdza Wodniaka, potem przyznał, że łączyły ich tylko relacje służbowe. Zdjęcia z wycieczek mają dowodzić, że było inaczej.

„Newsweek” nie tylko wraca do starych spraw. Opisuje, co teraz dzieje się w krakowskiej kurii metropolitalnej. Twierdzi, że obecny metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski stara się odsuwać na boczne tory swojego poprzednika 0 kard. Stanisława Dziwisza. – Abp Jędraszewski ma świadomość kłopotliwej sytuacji, w jakiej stawia go działalność kard. Dziwisza, i próbuje odciąć go od różnych aktywności diecezjalnych. To próba minimalizacji strat na wypadek, gdyby szambo wybiło – mówi „Newsweekowi” ksiądz związany z krakowską kurią. „Jędraszewski pozostawił Dziwiszowi kierowcę i prawo do mieszkania w kamienicy na Kanoniczej w sąsiedztwie Wawelu. Dziwisz mieszka tam ze swoim przywiezionym z Włoch kilkadziesiąt lat młodszym przyjacielem i wyświęconym w Polsce na diakona Andreą Nardotto. Ta nieoficjalna uroczystość odbyła się trzy lata temu w prywatnej kaplicy warszawskiego metropolity kard. Kazimierza Nycza, bo abp Jędraszewski nie wydał zgody na święcenia Nardotto” – podaje „Newsweek”.
„…era złotych interesów i wpływów kard. Dziwisza wydaje się dobiegać końca. Jak mówi jeden z moich rozmówców: – Powoli także do samego Dziwisza zaczyna docierać, że kończy się mit nietykalnego sekretarza papieża” – podsumowuje „Newsweek”.
Cały tekst – Kardynał Dziwisz wypiera się tych znajomości. Co łączy go z gwałcicielami w sutannach? – Newsweek (onet.pl)
(red)



