Niecodzienna historia z Krakowa. Oświadczyny z pomocą muzealników, pierścionek jako eksponat

Walentynki / fot. Pixabay

Pan Szymon chciał oświadczyć się wśród muzealnych eksponatów. Pomogli pracownicy krakowskiego MOCAK-u.

– Razem z Szymonem zaczęliśmy opracowywać plan działania… Co zrobić, żeby wybranka nie zaczęła niczego podejrzewać? Muzeum zamknięte, Szymon umawia się z Karoliną pod pozorem specjalnej wizyty w MOCAK-u. Na wystawie Kolekcji aranżujemy postument, tak, żeby nie odróżniał się od pozostałych na ekspozycji. Pod szklanym kloszem umieszczamy pierścionek” – czytamy we wpisie MOCAK-u .

Historia pewnych oświadczyn…💍 💓Jesienne, szare popołudnie, MOCAK, dzwoni telefon 📞- Dzień dobry, planuję oświadczyć…

Posted by MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie / Museum of Contemporary Art on Wednesday, November 25, 2020

Podczas zaaranżowanego zwiedzania wystawy pan Szymon wyciągnął pierścionek z gabloty i poprosił swoją dziewczynę o rękę. A pani Karolina odpowiedziała „tak”.

(ko)

Zobacz także