Ten nocny spacer bulwarami Wisły na długo zapamięta pewien pseudoartysta. Niszczył wszystko, co spotkał na swojej drodze, nawet zabytkowy mur. Teraz odpowie za popełnienie przestępstwa.
Wandala – pseudoartystę dostrzegł operator monitoringu Straży Miejskiej. Szybko powiadomił najbliższy patrol. Gdy strażnicy stanęli przed mężczyzną, był bardzo zaskoczony. Okazało się, że jest pijany, trafił więc do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, czyli do izby wytrzeźwień. – Gdy wytrzeźwieje, będzie musiał zmierzyć się z problemem, który sam sobie stworzył – podsumowują strażnicy miejscy.
A trochę narozrabiał. Idąc w nocy Bulwarem Czerwieńskim niszczył kosze na śmieci, słupy oświetleniowe oraz zabytkowy mur przy Placu wielkiej armii Napoleona. – W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa sprawa została przekazana policji – informuje Straż Miejska.
(red)



