Najnowsze dane Grodzkiego Urzędu Pracy pokazują wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi częściami Krakowa. Najwyższy poziom bezrobocia wśród mieszkańców w wieku produkcyjnym odnotowano w Nowej Hucie. Na drugim biegunie znajdują się Swoszowice, gdzie sytuacja na rynku pracy jest najlepsza w całym mieście.
Choć Kraków pozostaje jednym z liderów pod względem niskiego bezrobocia w Polsce, lokalne dane pokazują, że sytuacja mieszkańców poszczególnych dzielnic znacząco się różni.
Według najnowszego raportu „Krakowskie Obserwatorium Rynku Pracy” stopa bezrobocia w Krakowie wynosi obecnie 2,7 proc. Jednak po zejściu na poziom dzielnic widać obszary, które wciąż zmagają się z większymi problemami na rynku pracy.
Nowa Huta z najwyższym udziałem bezrobotnych
Najwyższy udział osób bezrobotnych wśród mieszkańców w wieku produkcyjnym odnotowano w Dzielnicy XVIII Nowa Huta. W marcu 2026 roku wskaźnik ten wyniósł 6 proc.
To ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla całego Krakowa.
Według danych Grodzkiego Urzędu Pracy w Nowej Hucie zarejestrowanych było 1547 bezrobotnych, co oznacza największą liczbę spośród wszystkich krakowskich dzielnic.
Mimo że w porównaniu z lutym liczba bezrobotnych w Nowej Hucie nieznacznie spadła, w ujęciu rocznym wzrosła o ponad 20 proc.
Podgórze i Prądnik Biały również wysoko
Wśród dzielnic z największą liczbą bezrobotnych znalazły się także Prądnik Biały, Bieżanów-Prokocim oraz Podgórze.
Na Prądniku Białym zarejestrowanych było 1435 bezrobotnych, a ich liczba wzrosła w ciągu roku o ponad 32 proc.
Jeszcze większy wzrost odnotowano w Podgórzu. W tej dzielnicy liczba bezrobotnych zwiększyła się rok do roku aż o 36,2 proc., co jest najwyższym wynikiem spośród analizowanych obszarów miasta.
Niepokojące dane płyną również z Dębnik, gdzie w ciągu miesiąca liczba bezrobotnych wzrosła o 4,2 proc., co było największym miesięcznym wzrostem wśród największych dzielnic Krakowa.
Swoszowice najlepsze w Krakowie
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w południowej części miasta.
Najniższy udział bezrobotnych wśród mieszkańców w wieku produkcyjnym odnotowano w Swoszowicach. Wskaźnik wyniósł tam zaledwie 2,2 proc.
Niski poziom bezrobocia utrzymuje się również w Dębnikach i Czyżynach, gdzie udział osób bez pracy nie przekraczał 2,5 proc.
Eksperci wskazują, że na sytuację wpływa m.in. struktura społeczna mieszkańców, poziom wykształcenia, aktywność zawodowa oraz dostępność miejsc pracy i komunikacji.
Kraków dwóch prędkości?
Mapa bezrobocia pokazuje, że mimo dobrej sytuacji gospodarczej miasta różnice pomiędzy dzielnicami pozostają znaczące.
Wschodnia część Krakowa, zwłaszcza Nowa Huta i sąsiadujące z nią dzielnice, wciąż notuje wyższe wskaźniki bezrobocia niż południowe i zachodnie rejony miasta.
To efekt wieloletnich procesów społecznych i gospodarczych, które wpływają na strukturę lokalnego rynku pracy.
Eksperci podkreślają jednak, że nawet w dzielnicach o najwyższym poziomie bezrobocia sytuacja jest znacznie lepsza niż średnio w Małopolsce czy w całej Polsce.
Mimo to dane pokazują, że rozwój gospodarczy Krakowa nie przebiega równomiernie, a część mieszkańców nadal ma większe trudności ze znalezieniem zatrudnienia niż pozostali krakowianie.
Grzegorz Górski



