15-20 minut, znieczulenie miejscowe, wideoendoskop wprowadzony przez nos, a w nim światłowód z promieniem lasera niebieskiego światła. I po zabiegu. Odrastające brodawczaki unicestwione. Dodatkowo wstrzyknięta porcja bewacyzumabu spowolni ich ponowny wzrost. Chwila odpoczynku i pacjent może iść do domu. Tak działa laser światła niebieskiego w chirurgii krtani. jest jednym z nielicznych ośrodków w kraju, który stosuję tę nowoczesną metodę w chirurgii krtani.
–Laser światła niebieskiego o długość fali 445 nm pozwala nam niszczyć szczególnie te tkanki, które są bogate w naczynia. Takimi tkankami są właśnie brodawczaki krtani. Ten laser działa punktowo, bardzo precyzyjne powodując koagulację chorych tkanek, co daje większe szanse na wyleczenie – tłumaczy dr n. med. Paweł Dobosz, kierownik Klinika Otolaryngologii i Chirurgii Onkologicznej Głowy i Szyi Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie.
Pan Andrzej z brodawczakami walczy właściwie całe życie. Choroba pojawiła się, gdy miał 2,5 roku. – Przez te wszystkie lata przeszedłem kilkadziesiąt zabiegów w znieczuleniu ogólnym – wspomina – to przecież duże obciążenie dla organizmu. Wcześniej leczył się w innych krakowskich szpitalach. Ostatnie nawroty choroby powodowały zwężenie światła tchawicy do blisko ¾. Kolejne zabiegi w specjalistycznym znieczuleniu ogólnym z wentylacją dyszową dawały ulgę zaledwie na kilka tygodni. Zastosowanie nowoczesnego lasera znacznie wydłużyło te okresy.

– Nie mogłem oddychać. Bardzo szybko się męczyłem. Miałem duszności. Trudno mi było funkcjonować – opowiada.
Pierwsze operacje w Klinice Otolaryngologii, jest pacjentem szpitala od 8 lat, były przeprowadzane jeszcze z użyciem klasycznego lasera CO2 sprzężonego z mikroskopem operacyjnym. Teraz pan Andrzej wybiera zdecydowanie zabiegi endoskopowe z użyciem lasera niebieskiego światła.
– W tym samym dniu mogę wyjść do domu, nie ma skutków ubocznych. Lepiej się po nich czuję – mówi z uśmiechem, jeszcze na sali zabiegowej. Jego głos wciąż jest trochę zachrypnięty. Kilka minut wcześniej, laser niszczył komórki brodawczaków w jego krtani i tchawicy.

Laser niebieskiego światła jest stosowany w szpitalu wojskowym w Krakowie od kilku miesięcy. Dr Dobosz zdecydował się na wprowadzenie tej metody między innymi na podstawie doświadczeń prof. Marcusa M. Hessa z Medical Voice Center w Hamburgu, który propaguje użycie lasera 445nm od kilku lat, z bardzo dobrymi wynikami leczenia.

Stąd chęć zastosowania jej także w Polsce. Ponieważ nad Wisłą nie ma wielu doświadczeń w tej dziedzinie, w Klinice Otolaryngologii szpitala wojskowego Krakowie prowadzona jest także dokładna analiza przebiegu i efektów pierwszych zabiegów. Wszystkie, w sumie było ich ponad 20, odbyły się bez powikłań.
– Do tej pory nie zaobserwowano istotnego nawrotu zmian brodawczakowatych krtani, które usunięto w czasie 9 zabiegów. Laserem tym usuwano też nawracające ziarniniaki czy polipy krtani. Bo laser światła niebieskiego sprawdza się także w leczeniu innych zmian. Co istotne, wideoendoskopia przeznosowa pozwala skrócić czas zabiegów oraz wykonać procedury ambulatoryjnie bez konieczności kilkudniowej hospitalizacji – podsumowuje leczenie szpital.
– Mam nadzieję, że nasza praca przyczyni się do popularyzacji w Polsce tej sprawdzonej w wielu krajach metody leczenia – mówi Paweł Dobosz – Połączenie wideoendoskopii ze światłowodowym laserem niebieskim może stać się małoinwazyjną, nowoczesną metodą leczenia ambulatoryjnego chorych na nawracające brodawczaki krtani.



