Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bardzo możemy kogoś skrzywdzić. Mogliśmy nawet omyłkowo wstawić do tego zestawienia mężczyznę, ale zapomnieć o pani Jagodzie? Na szczęście upomnieli się o nią koledzy z komitetu.
„Właśnie natrafiłem na państwa artykuł w którym przedstawiają Państwo najpiękniejsze kandydatki do Rady Miasta Krakowa. W artykule pominęli Państwo naszą kandydatkę – jedynkę z okręgu drugiego, Jagodę Wojciechowską” – napisał do nas Grzegorz Bator z biura prasowego KWW Nowoczesny Kraków Konrada Berkowicza.
I choć w naturze mamy kłótliwość i bronienie swoich racji do utraty tchu (naszego lub rozmówcy), to jednak tym razem wbijamy wzrok w ziemię i mówimy: „Przepraszam”. Dlaczego? Dlatego!
Jeszcze raz przepraszamy, pomyłka była wielka. Gdyby pani Jagoda zapowiedziała, że kieruje sprawę do sądu, to na kolanach poszlibyśmy prosić o ugodę lub najmniejszy wymiar kary.
Bo przyznacie, że do tych kandydatek do Rady Miasta Krakowa pani Jagoda pasuje idealnie:
[Not a valid template]kj




