Szybkie fakty

Kategoria Sport
Data 17 sierpnia 2018
Czytanie ~2 min
Sport · 17 sierpnia 2018 · 2 min czytania

Odnalazła się prezes Wisły Kraków! Wyciągnęła głowę z piasku

Autor: Łukasz Aktualizacja: 17.08.2018 Lokalizacja: Kraków

Nareszcie! Kibice Wisły Kraków mogą odetchnąć z ulgą. Po wielu tygodniach pod Wawelem odnalazła się prezes klubu Marzena Sarapata. Po raz pierwszy od momentu gdy klubowi groziła wyprowadzka z Reymonta, miała odwagę stanąć oko w oko z dziennikarzami. Gratulujemy!

Sarapata zniknęła z pola widzenia po tym, jak w media ujawniły, że Wisła ma gigantyczne długi wobec miasta (blisko 7 mln złotych) i gmina przestanie wynajmować klubowi stadion.

W akcję pomocy Białej Gwieździe włączyli się niemal wszyscy: kibice, PZPN, Ekstraklasa i władze Krakowa. Pod ziemię zapadła się tylko prezes Sarapata, która postanowiła nie zabierać głosu w tej sprawie. Aż do wczoraj!

– Przede wszystkim chciałabym wyjaśnić, że sytuacja klubu jest trudna, ale nie wisi nad nami żaden dług, którego wyegzekwowanie zagrażałoby funkcjonowaniu Wisły, choć jakiś czas temu takie zadłużenie istniało – powiedziała, prężąc pierś. Ogień więc ugaszony, więc pani prezes mogła stanąć oko w oko z dziennikarzami przy okazji „prezentacji” nowego wiceprezesa Damiana Gołdy (zastąpił Daniela Dukata).

Obecnie przy Reymonta trwa audyt, który ma dokładnie pokazać, w jakiej sytuacji znajduje się klub.

– Musimy włożyć wszystkie siły, by zapewnić bieżące funkcjonowanie. Jeśli chodzi o zamieszanie ze stadionem, to musieliśmy zapłacić kwotę, która nie była przewidziana w tym okresie, ponieważ wierzytelność była elementem postępowania sądowego – broniła się Sarapata.

– Nie ma zagrożenia, że nie otrzymamy licencji. Liczę też, że proces zakończy się bez wyciągnięcia konsekwencji wobec nas – zaznacza.

– Już teraz mogę powiedzieć, że w tym sezonie udało się zredukować wydatki o pięć milion złotych w porównaniu z poprzednim sezonem – dodała.

Pani prezes gratulujemy męstwa!

(rg)

Zdjęcie tytułowe: Piotr Drabik – Flickr

Reklama