W wieku 79 lat zmarł Feliks Szajnert, aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, związany z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie od 1974 roku.
„Z ogromnym żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odszedł od nas wspaniały aktor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, członek krakowskiego Oddziału ZASP — Feliks Szajnert. Rodzinie i Bliskim składamy ogromne wyrazy współczucia” — napisano na profilu ZASP Kraków.
Aktor zmagał się z ciężką chorobą, pod koniec 2022 r. przeszedł udar mózgu. „Z całą mocą wierzyliśmy, że wrócisz na scenę. Że stworzysz kolejne wielkie role, że staniesz z nami podczas braw, że rozśmieszysz nas kolejnym dowcipem w garderobie. Że dalej będziesz z nami. I jesteś z nami, i będziesz zawsze. Ale już inaczej…” – przekazał zespół teatru Słowackiego składając kondolencje najbliższym zmarłego.
Feliks Szajnert urodził się urodzony 5 listopada 1944 r. w Czarsku, w Kazachskiej SRR (obecnie Kazachstan). Jego kariera rozpoczęła się w 1965 r., kiedy ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi i zadebiutował na scenie teatralnej.
Feliks Szajnert od 1974 r. pracował dla Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie. Grał tu Guślarza „Dziadach” w reż. Mai Kleczewskiej, Józefa Dietla w „O dwóch doktorach i jednej pacjentce” w reż. Macieja Wojtyszki. Można go było zobaczyć też m.in. w „Zimowli” w reż. Jakuba Roszkowskiego, „Imieniu Róży” w reż. Radosława Rychcika.
Na szklanym ekranie pojawił się m.in. w „Świecie według Kiepskich”, „Kryminalnych”, „Mieście skarbów”. Wśród jego ostatnich znanych ról ekranowych była rola arcybiskupa w filmie biograficznym „Johnny” (2022) w reż. Daniela Jaroszka.
Za dorobek artystyczny został odznaczony m.in. brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.



