Ogromny kłopot Wisły Kraków. Sytuacja robi się nieciekawa

Do niedawna marzono o bezpośrednim awansie, a dziś pod znakiem zapytania staje nawet strefa barażowa. Po porażce z Motorem Lublin Wisła spadła na siódme miejsce w Fortuna 1. Lidze.

– Zmierzyły się dwie drużyny walczące o podobny cel, ale już w piątej minucie wszystko się zmieniło. Otrzymaliśmy czerwoną kartkę, próbując grać w piłkę. I oczywiście musieliśmy na to zareagować, a po kilku minutach straciliśmy bramkę, co jeszcze pogorszyło sytuację – próbował bronić wiślaków trener Albert Rude po porażce z Motorem.

Krakowianie przegrali 1:3, a od piątej minuty grali w osłabieniu, bo dyskusyjną czerwoną kartkę za faul otrzymał Bartosz Jaroch. Porażka sprawiła, że Wisła spadła na siódme miejsce w tabeli, a to oznacza, że gdyby sezon kończył się dziś, to krakowianie nie zagraliby nawet w barażach, bo wystąpią w nich ekipy z pozycji 3. – 6.

– Przytrafiły nam się dwie porażki z rzędu. Oddalamy się od naszego celu, czyli awansu, i musimy teraz zareagować. W tej chwili zapomnijmy więc o finale i wszystkim innym. Mecz z Pogonią dopiero za miesiąc, przed nami wiele ważnych meczów i to na nich musimy się skupić – uważa Rude.

W najbliższej kolejce jego piłkarze zmierzą się w Płocku z Wisłą (sobota, godz. 17:30).

Jan Krol

Najnowsze

Co w Krakowie