W ostatnim czasie Spółdzielnia Mieszkaniowa Prądnik Biały-Zachód poinformowała mieszkańców o pojawieniu się na osiedlu osób, które mogą okradać mieszkania.
Osoby te według zawiadomienia miały przychodzić do mieszkań m.in przy ulicy Pachońskiego i podawać się za pracowników wodociągów lub spółdzielni. Celem wizyty miało być rozliczenie opłat lub sprawdzenie instalacji wodno-kanalizacyjnej. W praktyce miało dochodzić do kradzieży lub wyłudzenia pieniędzy na niedopłatę mediów.

W dobrych intencjach nagłośnienia sprawy, zadzwoniliśmy do spółdzielni, by dowiedzieć się więcej. Uprzejma pracownica tejże instytucji, całą rozmowę skwitowała śmiechem i tematu, który dotyczy „własnego podwórka” nie brała zbytnio na poważnie, „bo raczej nikogo to nie interesuje”
Od policji dowiadujemy się z kolei, że w Komisariacie III przy ul. Strzelców, prowadzone było postępowanie wobec kobiety, która podając się za pracownika administracji sprawdzającego przepływ wody, miała okradać mieszkania w tamtym rejonie. Jak informuje policja, zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutu kradzieży. Dalej o wymiarze kary za to przestępstwo, zdecyduje sąd.
Od tego czasu zgłoszenia ucichły.
(Piotr Królik)



