W poniedziałek, 18 maja odbyła się 51. Ławka Dialogu, tym razem na Wzgórzach Krzesławickich. Podczas spotkania poruszono m.in. temat planowanego cmentarza dla zwierząt oraz przyszłości terenów Kombinatu. Władze miasta odniosły się do pojawiających się w mediach społecznościowych obaw i spekulacji. Padły konkretne deklaracje: w Nowej Hucie nie powstaną garbarnia ani oczyszczalnia ścieków.
Park Wiernych Przyjaciół. Nowy cmentarz dla zwierząt w Krakowie
Prezydent Aleksander Miszalski 13 maja przedstawił w mediach społecznościowych założenia projektu Parku Wiernych Przyjaciół, który ma powstać na terenach Nowej Huty zarządzanych przez spółkę Kraków Nowa Huta Przyszłości. Inicjatywa zakłada stworzenie miejskiego cmentarza dla zwierząt – przestrzeni pamięci i zadumy, wpisanej w otoczenie zieleni. Jak podkreślono, ma ona odpowiadać na potrzebę mieszkańców, którzy od lat oczekiwali w stolicy Małopolski takiego miejsca.
Obiekt ma obejmować zarówno grzebowisko, jak i parkową przestrzeń sprzyjającą odwiedzającym. Prace koncepcyjne i projektowe zaplanowano do 2026 roku, budowa ma odbywać się w latach 2027–2028, a uruchomienie obiektu przewidziano na czwarty kwartał 2028 roku.
Radna Kucharska: „Złe wiadomości dla Nowej Huty!”
Kilka dni później, 18 maja radna PiS, Renata Kucharska opublikowała na Facebooku wpis, w którym połączyła temat powstania spopielarni dla zwierząt z relokacją firm odorowych z innych części miasta:
„Złe wiadomości dla mieszkańców Nowej Huty! Dziś na sesji, po burzliwej dyskusji otrzymaliśmy informacje, że decyzją prezydenta miasta firmy generujące odór mają zostać relokowane z Rybitw na teren Kombinatu, ok. 1,3 km od Wadowa i Ruszczy. Podobna odległość jest do Branic i Pleszowa. Obok nich ma mieć swoją siedzibę spopielarnia zwłok zwierzęcych. Czym sobie na to zasłużyli mieszkańcy Nowej Huty? Pomoc mieszańcom Rybitw tak, ale nie kosztem nas Nowohucian! Nie jesteśmy śmietnikiem Krakowa, by wszystkie uciążliwości przerzucać do nas!”
Z kolei w dniu „Ławki Dialogu” na Wzgórzach Krzesławickich radna udostępniła w mediach społecznościowych materiał wideo odnoszący się do problemów z odorem w południowo-wschodniej części Krakowa, w którym ponownie pojawiła się spekulacja, że podobna sytuacja czeka Nową Hutę:
„Po ujawnieniu planów przeniesienia firm śmieciowych do Nowej Huty ekipa prezydenta Miszalskiego zamiast się wycofać, zaczęła atakować tych, którzy sprawę nagłośnili. Kto ma rację? Władza czy mieszkańcy? Sprawdźmy jak jest naprawdę!”.
Obecny na poniedziałkowym spotkaniu Łukasz Sęk nie pozostawił zarzutów Kucharskiej bez odpowiedzi.
Łukasz Sęk o przyszłości Nowej Huty: „Nie będzie oczyszczalni ścieków ani garbarni”
„Po pierwsze: nigdzie nie padło ani nie ma takiego planu, żeby przenosić oczyszczalnię ścieków czy garbarnię na tereny Kombinatu. Po drugie: nikt nie planuje robienia tam żadnej spalarni natomiast spopielarnia czy miejsce pochówku dla zwierząt domowych, to jest coś, co nie jest wielkim dymiącym kominem. Coś co nie jest linią, po której jadą – przepraszam za wyrażenie – zwierzęce truchła. Przepraszam, ja się tak wyrażam, bo Państwo od kilku dni możecie w internecie takie filmy zobaczyć kolportowane przez niektóre osoby. Dymiących na czarno kominów, jakiś taśmociągów po których jadą worki i ludzi w kombinezonach. To jest absurdalne, to jest wielka manipulacja” – tłumaczył wiceprezydent Sęk na spotkaniu z mieszkańcami Wzgórz Krzesławickich.
Nowohucianie zostali też zapewnieni, że około 90% Parku Wiernych Przyjaciół będą stanowiły tereny zielone, a planowana spopielarnia nie będzie wiązała się z niedogodnościami. Jako przykład tego typu obiektu Łukasz Sęk przywołał działającą już spopielarnię zwierząt przy ulicy Brodowicza na os. Oficerskim, z której istnienia niewielu Krakowian zdaje sobie nawet sprawę.
„Czy tam coś – przepraszam za wyrażenie – śmierdzi? No nie. Każdy kto tam się porusza, wie o tym. (…) Każdy z Państwa może sprawdzić w internecie, jak wyglądają takie miejsca pochówku zwierząt. Kraków czeka na takie miejsce kilkadziesiąt lat. Zgłaszają się mieszkańcy, którzy oczekują, że takie miejsce w Krakowie powstanie. Wiele miejscowości w Polsce ma takie miejsca, Kraków nigdy się nie doczekał. Teraz pierwszy raz jest szansa” – mówił zastępca prezydenta, a jego wypowiedź została nagrodzona przez zebranych brawami.
Firmy gospodarujące odpadami w Nowej Hucie? „Najpierw Plan Ogólny”
Obecna na sali radna Kucharska poruszyła następnie temat firm odorowych, które miałyby rzekomo przeprowadzić się do Nowej Huty. Władze miasta w odpowiedzi zaprzeczyły relokacjom, ale jednocześnie przyznały, że pojawił się pomysł przeznaczenia małej części terenów po Kombinacie pod działalność firm gospodarujących odpadami. Zapewniono jednak, że ewentualne decyzje i podpisanie umów nie odbędą się bez konsultacji z mieszkańcami.
„To nie są firmy produkujące wielkie zanieczyszczenia przekraczające dopuszczalne normy” – uspokajał Łukasz Sęk.
„Jesteśmy na początku tej drogi. Najpierw Plan Ogólny” – dodał prezydent Aleksander Miszalski, wskazując, że ewentualne pojawienie się tego typu działalności w Nowej Hucie to perspektywa 15–20 lat.
Małgorzata Armada



