Nie będzie przesunięcia terminu wejścia w życie przepisów o parku kulturowym w Nowej Hucie. Ale też nie będzie kar za niedostosowanie się do tych przepisów. Przynajmniej na razie.
Od 28 maja strażnicy miejscy powinni zacząć egzekwować przepisy dotyczące parku kulturowego w Nowej Hucie. Radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli, by przesunąć ten termin – najpierw na koniec tego roku, ostatecznie – na koniec września. Zgłosili projekt uchwały w tej sprawie. Ale okazało się, że tej uchwały Rada Miasta nie może podjąć, choć większość radnych zgadzała się z intencjami pomocy przedsiębiorcom, którzy w czasie pandemii nie maja głowy ani pieniędzy na wprowadzenie koniecznych zmian, choćby w wyglądzie szyldów.
Projekt PiS został odesłany, by zaopiniował go konserwator zabytków. Zanim do tego dojdzie i zanim sprawa wróci na sesję, przepisy o parku kulturowym w Nowej Hucie zaczną już obowiązywać. – Ale cel tej uchwały już został osiągnięty – pocieszał radnych PiS i przedsiębiorców bojących się surowych kar radny Łukasz Wantuch. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski bowiem publicznie zadeklarował, że na razie karania nie będzie, a urzędnicy będą tylko sprawdzać, pouczać i pomagać w dostosowaniu się do nowych regulacji.
Radni PiS uważają, że ich projekt to swoiste alibi dla prezydenta Majchrowskiego, by nie musiał się tłumaczyć z tego, że nie egzekwuje obowiązujących przepisów. Chcą też, by w najbliższych tygodniach przyjrzeć się tym regulacjom i wprowadzić do nich konieczne zmiany. Jak tłumaczył Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS, np. kwiaciarnie i warzywniaki w Nowej Hucie nie mogą wystawiać na zewnątrz oferowanych przez nich kwiatów, owoców i warzyw.
(GS)



