600 pielęgniarek ze Szpitala Uniwersyteckiego chce podwyżek zgodnie z kwalifikacjami

 „Prawie 600 pielęgniarek jest gotowych do wejścia na drogę sądową, aby wywalczyć swoje prawo do godnego wynagrodzenia” – powiedziała Patrycja Błaszczyk, pielęgniarka ze Szpitala Uniwersyteckiego, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w poniedziałek przez małopolskich polityków Koalicji Obywatelskiej. Pielęgniarki ze SU domagają się  wypłaty podwyżek zgodnych z posiadanymi kwalifikacjami, do czego ich zdaniem dyrekcja szpitala zobowiązana jest ustawą z lipca ubiegłego roku.

W lipcu 2022 roku weszły w życie zapisy ustawy o podwyżkach dla pracowników ochrony zdrowia. Wzrost wynagrodzeń zależy od kwalifikacji wymaganych na danym stanowisku, wcześniej zależał od kwalifikacji, niezależnie od stanowiska. 

 – Do 1 lipca 2021 roku nasze kwalifikacje w stopniu magistra pielęgniarstwa były uznawane. 2 lipca 2021 roku weszła w życie ustawa, której przepisy dają możliwość swobodnego interpretowania jakie wykształcenie jest wymagane. Od tego momentu uznano, że stopień magistra jest niepotrzebny, ponieważ wymagany jest licencjat. Ten problem głównie dotyczy grupy pielęgniarek i położnych. Do lipca 2021 pielęgniarki dostawały imiennie środki adekwatne do wykształcenia. Od lipca 2021 roku środki otrzymuje szpital i dobrowolnie są wydatkowane – powiedziała Patrycja Błaszczyk ze Szpitala Uniwersyteckiego.

– W zawodzie pielęgniarek jest obowiązek ciągłego dokształcania, co pielęgniarki robiły. Dziś okazuje się, że to nie ma sensu, ponieważ ich wynagrodzenie nie jest uzależniane od wykształcenia. Jeżeli taka postawa będzie utrwalana zabraknie pielęgniarek w Małopolsce. Ponieważ taka postawa nie jest utrzymywana we wszystkich szpitalach w Naszym kraju – dodała Małgorzata Radwan – Ballada, radna Sejmiku Województwa Małopolskiego

konferencji prasowej poświęconej sytuacji pielęgniarek w małopolskich szpitalach , fot. screen

Poseł PO Marek Sowa zauważył, ze do czasu wejścia ustawy w życie wynagrodzenie pielęgniarek było wypłacane sprawiedliwie. Zdaniem posła w przypadku Szpitala Uniwersyteckiego  „kontrakt wzrósł o 20 proc i wypłata wynagrodzeń na sprawiedliwym poziomie powinna być naturalna, tak samo jak we wszystkich szpitalach wojewódzkich w Małopolsce” –  Obowiązkiem dyrektorów placówek medycznych jest dochodzenie z NFZ takich środków, aby były one adekwatne i wystarczały na sprawiedliwe wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia – mówił poseł Sowa. Zwrócił jednocześnie uwagę, iż większość pielęgniarek zdobyła swoje wykształcenie na własny koszt,w wolnym czasie. „Jest to najbardziej deficytowa grupa zawodowa. Dziwię się postawie dyrektorów placówek medycznych, jest ich w Małopolsce 15, że w taki sposób interpretują przepisy” – mówił poseł PO Marek Sowa.

Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy przewiduje dla pielęgniarek i położnych z tytułem magistra i specjalizacją minimalne płace na poziomie 7 300 zł brutto. Dla pielęgniarek, położnych wykonujących zawód medyczny wymagający tytułu magistra, wyższego wykształcenia i specjalizacji albo pielęgniarki, położnej ze średnim wykształceniem i specjalizacją wzrosły do 5775,78 zł z 4185,65 zł. Dla pielęgniarek, położnych wykonujących zawód medyczny wymagający wyższego wykształcenia na poziomie studiów I stopnia (licencjat) lub pielęgniarek, położnych ze średnim wykształceniem, bez tytułu specjalisty do 5322,78 zł z 3772,25 zł.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie