Szybkie fakty

Kategoria Inwestycje
Data 31 marca 2022
Czytanie ~2 min
Tematy igrzyska europejskie, igrzyska w Krakowie, inwestycje
Inwestycje · 31 marca 2022 · 2 min czytania

Pieniądze na inwestycje są, igrzysk może nie być [opinia]

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 31.03.2022 Lokalizacja: Kraków

Kraków dostanie z budżetu państwa 350 mln złotych na inwestycje drogowe, chodniki i ścieżki rowerowe oraz modernizację torowisk tramwajowych. Te pieniądze to cena za zgodę na Igrzyska Europejskie w naszym mieście. A co się stanie, jeśli igrzyska jednak się nie odbędą? Miasto już tych pieniędzy nie straci? Ale to byłby numer…

Okazuje się, że mimo podpisanej w końcu umowy na finansowanie inwestycji infrastrukturalnych z budżetu państwa, która była warunkiem zgody Krakowa na organizację Igrzysk Europejskich w 2023 roku, ta impreza sportowa wciąż stoi pod znakiem zapytania. Nie wierzycie? Oto cytat: „Ktoś zada pytanie, czy Igrzyska powinny się odbyć? Dziś nie odpowiem. Nie odpowie nikt, kto zdrowo ocenia rzeczywistość”. Kto to powiedział? Nikt z przeciwników Igrzysk Europejskich! To słowa ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka! Padły w rozmowie z Radiem Kraków. Padło tam jeszcze inne ważne zdanie: „Środki finansowe zostaną jednak w Krakowie”.

Czy Wy też tak to rozumiecie? Nie wiadomo, czy igrzyska dojdą do skutku, ale Kraków i tak wyda przyznane mu pieniądze. I nikt mu już ich nie odbierze! To byłby naprawdę niezły numer… To oczywiście tylko jeden z możliwych scenariuszy, realny – jeśli wojna w Ukrainie szybko się nie skończy. I jeśli decyzja o rezygnacji z organizacji igrzysk zapadnie poza Krakowem. Władze miasta będą mogły powiedzieć – my chcieliśmy, wywiązaliśmy się z umów…

W tym kontekście ważne jest, na które konkretnie inwestycje zostaną wydane pieniądze z budżetu państwa. Już pojawiły się żarty z tego, że miasto znalazło pieniądze na remontowaną od 20 lat ulicę Królowej Jadwigi czy trwającą od 10 lat przebudowę ulicy Igołomskiej. To może posłużyć do tworzenia zabawnych memów czy krytyki prezydenta, ale wybór tych ulic nie był przypadkowy. Do tego można dołożyć jeszcze trwającą przebudowę al. 29 Listopada czy ulic. Łokietka i Fatimskiej. Wybrano inwestycje już prowadzone, na które miasto miało wcześniej pieniądze. Dlaczego? To proste – wydatki na te inwestycje są już pewne, bo roboty są prowadzone. Zarezerwowane na nie miejskie pieniądze zostaną „zamienione” na te z budżetu państwa, a zwolnione kwoty będzie można przeznaczyć na inne wydatki (osobna sprawa – na co pójdą). Takie rozwiązanie to nic nowego. Dzieje się tak od lat choćby w przypadku unijnych dotacji, które przyznawane są w ostatniej chwili przed rozliczeniem na inwestycje już gotowe. Po to, by nie oddawać pieniędzy do Brukseli. Wpisanie do umowy z rządem ulic już remontowanych gwarantuje, że nie trzeba będzie zwracać pieniędzy do budżetu państwa. Taki numer…

I jeszcze jeden wątek w tej sprawie. Dopięcie do kilkunastu inwestycji miejskich pieniędzy rządowych może ostudzić krytykę radnych PiS. Bo jak tu „walić jak w bęben” w remonty, które finansuje rząd PiS… Taki dodatkowy numerek…

Grzegorz Skowron

Reklama